Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

       komputerowe komputerowe

Strona Główna Sudoku Scrabble Gry karciane
Gry logiczne Testy na IQ Zagadki Quizy
Gry planszowe Zagadki logiczne Konkursy rozrywkowe

Zręczność pilnie poszukiwana


Wszelkie konkursy zręcznościowe, nie wymagające wykazania się konkretną umiejętnością praktyczną ani wiedzą teoretyczną, cieszą się w każdym środowisku dużym zainteresowaniem zarówno ze względu na obfitujące w komizm sytuacje, jak i na wrodzoną każdemu człowiekowi potrzebę wyróżnienia się, szczególnie silną w młodym wieku. Ewentualnie poniesiona porażka nie jest tu połączona z uczuciem wstydu, jak to ma miejsce w wypadku niepowodzenia w konkursie typu py-tanie-odpowiedź, bo całość „popisu" ma wyłącznie charakter wspólnej zabawy. Większość z przytoczonych tu propozycji nadaje się do realizacji w bardziej kameralnych warunkach klubu czy kawiarni. Inspiracją do wymyślania tego typu konkursów może być wiele czynności i sytuacji towarzyszących nam w życiu codziennym, zaś brak wyraźnych elementów wychowawczych wyrówna nam wesoła zabawa widzów i samych uczestników konkursu.

NABIJANIE W BUTELKĘ
Ilość zawodników dowolna. W zależności od ich liczby przygotowujemy odpowiednią ilość pustych, litrowych butelek od mleka. Ustawiamy je w prostej linii, w odległości 50 cm jedna od drugiej — na scenie lub na zaimprowizowanej estradzie w klubie-kawiarni. Zawodnikom — ustawionym przed butelkami — wręczamy po dwadzieścia spinaczy biurowych. Na znak prowadzącego należy spinacze wrzucać kolejno w otwór butelek, oczywiście bez pochylania się i zginania kolan. Zawodników zmieniających pozycję pionową w czasie „nabijania w butelkę" przywołujemy do porządku punktami karnymi. Wygrywają ci, którzy zdołali wrzucić do butelki największą ilość spinaczy. Rekwizyty: Butelki od mleka oraz spinacze biurowe.

WIĘCEJ ŚWIATŁA
Przed każdym z dwójki zawodników ustawiamy stolik, na którym znajduje się po dwadzieścia świec oraz pudełko zapałek. Na sygnał startu zawodnicy starają się jak najszybciej zapalić wszystkie świece. Następnie głęboki wdech ułatwi zawodnikom przy pomocy jednego zdecydowanego dmuchnięcia zgaszenie możliwie największej ilości płonących świec. Łączny wynik obu czynności, czyli szybsze zapalenie wszystkich świec oraz większa ilość świec zgaszonych za pomocą jednego dmuchnięcia — zadecydują o przewadze nad przeciwnikiem. Rekwizyty: Dwa stoliki, 40 świec stołowych oraz dwa pudełka zapałek.

PAPIEROWA ZAWIJANKA
Rekwizyty stanowią tu dwie rolki papieru toaletowego. W roli „zawijaczy" wystąpią dwie chętne panie, zaś pełną poświęcenia rolę „zawijanych" powierzymy dwóm panom. Na dany znak panie zaczynają zawijać stojących na baczność panów od stóp do głów, aby nie przeświecał ani kawałek żywego człowieka. Należy również uważać, aby nie zerwać taśmy papieru, za co grożą zawodniczce punkty karne. Bardziej precyzyjnie zawinięty pan zapewni swojej „oprawczyni" zwycięstwo w konkursie, zaś uwolnieni z więzów — przy pomocy jednego męskiego napięcia mięśni — panowie, za bohaterską postawę powinni także otrzymać nagrody. Rekwizyty: Dwie rolki papieru toaletowego.

POZY PRAWIE PLASTYCZNE
Trzem młodym zawodnikom powierzamy bardzo proste, choć bardzo śmieszne dla obserwatorów zadanie: Należy wyjąć kolejno, pojedynczo wszystkie przedmioty z prawej kieszeni spodni za pomocą lewej ręki, sięgając za plecami do prawej kieszeni. Większe szanse mają tutaj oczywiście bardziej wygimnastykowani zawodnicy, niemniej sama dobra wola i poniesiony wysiłek powinny znaleźć również uznanie w oczach organizatorów i widowni.

SPOSÓB NA MAKULATURĘ
Trzy stare gazety wręczamy trzem startującym zawodnikom. Bohaterowie naszego mini-konkursu — w pozycji stojącej z jedną ręką założoną z tyłu -— starają się na dany znak przy pomocy jednej wolnej dłoni zmiąć otrzymaną gazetę tak dokładnie, aby ją całkowicie schować do dłoni. Wszelkie wystające z zaciśniętej pięści jej fragmenty dyskwalifikują danego zawodnika. Rekwizyty: Trzy stare gazety jednakowego formatu.

MAŁA RZECZ, A CIESZY
Różne drobne zadania, które każdy uczestnik wspólnej zabawy może wykonać, dostarczą zarówno widzom, jak i zawodnikom sporo satysfakcji z odniesionego sukcesu. Chodzi tylko o to, aby wymyślić zadania zaskakujące, na przykład: Który z zawodników potrafi zgnieść w dłoniach duży orzech? Który z zawodnikow-palaczy potrafi puszczać najpiękniejsze kółka z dymu? Któremu z zawodników uda się wyczarować najpiękniejsze bańki mydlane (rekwizyty: kubki z wodą mydlaną i słomki z plastyku)? Który z zawodników złoży najbardziej czytelny i graficznie poprawny podpis (imię i nazwisko) na ustawionej tablicy przy pomocy lewej ręki? Który z zawodników — po krótkiej, kilkusekundowej lustracji widowni — potrafi najtrafniej określić liczbę widzów, względnie ilość pań i panów znajdujących się na sali? Dwóch zawodników klęka naprzeciwko siebie na jedno kolano, każdy z nich trzyma w lewej ręce świecę — jedna z nich jest zapalona, druga nie. — Obaj trzymają się z tyłu prawą ręką za kostkę lewej nogi i w tej pozycji „posiadacz" świecy nie zapalonej powinien ją zapalić od swego vis a vis. Możemy wzbogacić własny zestaw pomysłów w tym zakresie błyskawicznym plebiscytem pomysłów na widowni. Rekwizyty: Będą tutaj uzależnione od doboru zadań.

LUSTRO — PRZEWODNIK
Dwóm zaproszonym spośród widzów zawodnikom powierzamy następujące zadanie: Należy jak najszybciej odnaleźć na widowni po trzy przedmioty, które oczywiście przed konkursem demonstrujemy zawodnikom. Mogą to być na przykład zabawne kapelusze z kolorowego papieru, śmieszne maski, chorągiewki, lub kolorowe kwiaty z kartonu umocowane na drążku. Rekwizyty te wręczamy — w możliwie dużym rozrzucie — sześciu widzom na sali. Odnalezienie tych kolorowych akcentów nawet w tłumie ludzi nie byłoby zbyt skomplikowane, dla utrudnienia więc postanowiliśmy wykorzystać tutaj dwa lustra, przy pomocy których — stojąc tyłem do widowni •— nasi zawodnicy powinni odnaleźć rekwizyty, szukając ich w odbiciu widowni w lustrze. Zręczne manewrowanie lustrem pozwoli na szybkie „objęcie" partiami całej widowni, a więc i wychwycenie trzech rekwizytów, przynależnych do każdego z zawodników. W warunkach dostatecznie. bezpiecznych, a więc tam, gdzie nie ma schodów, grzymsów, nagłych zakrętów — możemy zastosować inny wariant tej samej zabawy: Każdemu z zawodników przydzielamy dowolną osobę spośród widzów, po czym osoby te zmieniają swoje dotychczas zajmowane miejsca na inne (zmiany tej zawodnicy nie dostrzegają, bo na chwilę odwrócili się tyłem do widowni). Wyszukiwanie wybranych osób odbywa się — jak wyżej — przy pomocy lustra. W pierwszym i drugim wariancie zabawy zwycięzcą tej niełatwej konkurencji zostanie zawodnik, który pierwszy odnajdzie przedmioty lub osobę na widowni. Rekwizyty: Dwa lustra (najlepiej formatu 30X40 cm, łatwe do nabycia w każdym zakładzie szklarskim) oraz sześć dowolnych kolorowych rekwizytów, dostatecznie dużych, aby je można było dostrzec z odległości kilku metrów.

STRZELEC WYBOROWY
Do zawodów „strzeleckich" zapraszamy dowolną ilość uczestników, w zależności od ilości posiadanych nagród. Zawody możemy przeprowadzić w kilku wariantach — zachowując jednak zawsze maksimum ostrożności, aby na torze strzału nie było nikogo, kto mógłby przypadkowo być zraniony ostrzem lotki, oszczepu czy innej „broni". A oto kilka propozycji: a) Na rozpiętym na wysokości około 1 m ponad poziomem głów zawodników sznurku (najlepiej zastosować tu niewidoczną żyłkę nylonową) wieszamy na pionowo zwisającej nitce odpowiednią ilość bombek choinkowych, do których wytypowani zawodnicy „strzelają" lotką lub piłeczką pingpongową z odległości trzech metrów. Każdy z nich ma prawo do trzech rzutów. Zwycięża ten strzelec, któremu udało się zbić w ten sposób największą ilość bombek. b) Strzelanie „oszczepem" (w naszym wypadku będzie to ostro zastrugany, lekki kij) w zawieszone baloniki odbywa się na tej samej zasadzie. c) Strzelanie „z pistoletu" (najlepszy będzie pistolet — zabawka) do tarcz. Tarcze strzeleckie zastąpią nam ramki drewniane oklejone papierem z otworem zaklejonym celofanem. Należy trafić piłeczką właśnie w ten otwór celofanowy. Mając trzy tarcze, zapraszamy do strzelania trzech zawodników. Wygrywa ten, który przy najmniejszej ilości strzałów, przedziurawi celofanowe „cetrum". Rekwizyty: Wariant a) — Żyłka nylonowa odpowiedniej długości, do której przyczepione są kolorowe bombki choinkowe, trzy lotki lub trzy piłeczki pingpongowe. Wariant b) — Żyłka nylonowa odpowiedniej długości, do której przyczepione są kolorowe baloniki oraz ostro zastrugany lekki kij. Wariant c) — Trzy tarcze zrobione z ramek drewnianych (50X50 cm), na które naklejamy papier do pakowania, a w środku wycinamy koło o średnicy 20 cm; koło to zaklejamy celofanem. Pistolet-zabawka na piłeczki pingpongowe oraz trzy piłeczki pingpongowe.

SPRAWA HONOROWA
Zgodnie ze zwyczajem krewkich przodków, którzy kwestie sporne lub obronę honoru rozstrzygali na ogół przez pojedynek, nasi zawodnicy rozegrają taki właśnie pojedynek na pistolety wodne. Każdy z nich otrzymuje po jednym pistolecie wodnym. Aby nie zmoczyć świątecznych garniturów, byłoby wskazane, aby każdemu z panów nałożyć płaszcz przeciwdeszczowy, wypożyczony na przykład od usłużnych członków występującego w imprezie zespołu amatorskiego. Obu zawodników ustawiamy w pozycji bojowej w odległości półtora metra jeden od drugiego. Każdemy z nich stawiamy na głowie zapaloną świeczkę (przyklejoną do dna plastykowego spodeczka) — i strzelanina się zaczyna. Pojedynek trwa tak długo, aż któryś z zawodników zgasi strumieniem wody z pistoletu świecę na głowie swego przeciwnika. Dobrze byłoby znaleźć jakiś naturalny pretekst dla tego konkursu. Na przykład każdy z panów reprezentuje jedną połowę widowni i swoim zwycięstwem pragnie dowieść, że jego strona widowni goręcej oklaskiwała dotychczasowy program imprezy lub że panie z jego sektora są piękniejsze od pań z sektora przeciwnika. Rekwizyty: Dwa pistolety wodne (do nabycia w każdym sklepie z zabawkami), dwie peleryny lub płaszcze przeciwdeszczowe, dwa spodeczki plastykowe, dwie świece oraz zapałki.

SZNUREK Z WYROCZNIĄ
Do dwóch jednakowej długości, mocno poplątanych sznurków przywiązujemy przy jednym końcu kopertę, zawierającą karteczkę z dowcipną wyrocznią lub sentencją. Zadanie dwóch zawodników polega na tym, aby jak najszybciej rozplatać swój sznurek, co uprawnia do otwarcia koperty i głośnego odczytania zawartej w niej wyroczni. Wyrocznie i sentencje powinny być dowcipne, aktualne, nie obrażające nikogo, na przykład: „Skoroś zabrnąl aż tak daleko — brnij dalej, może Ci się poszczęści". „Zawsze kobieta czuje więcej wstrętów do opieszałych niźli do natrętów. — Wyciągnij wnioski!" „Nie uwodź żony przełożonego swego — jeśli żona podwładnego jest młodsza i ładniejsza". Odczytane wyrocznie spełnią jednocześnie rolę symbolicznej pamiątki — nagrody z imprezy. Rekwizyty: Dwa sznurki długości 5 m oraz dwie koperty z zawartą w nich wyrocznią lub sentencją.

COŚ DLA KONDYCJI
Dwóch zaproszonych z widowni zawodników otrzymuje po jednej skakance. Dla nabrania kondycji przed następnymi trudami konkursowymi proponujemy im skoki kondycyjne przez skakankę — zgodnie z rytmem i tempem utworu, granego przez zespół muzyczny. Dla zmylenia czujności zawodników orkiestra często i niespodziewanie zmienia rytm i tempo utworu, a każde nieprzystosowanie się zawodników — nie mówiąc już o zaplątaniu się w skakankę czy potknięcie — to punkty karne dla nich. O sprawiedliwą ocenę, także tym razem, poprosimy widownię. Rekwizyty: Dwie skakanki.

SIEC NA WIELKĄ RYBĘ
Niechże trochę specjalistyczne rekwizyty niezbędne do tej zabawy nie zniechęcą organizatorów przed podjęciem trudu ich zdobycia. Wystarczą trzy nieduże kawałki sieci rybackiej, trzy kawałki cienkiego sznurka oraz trzy kleszczyki do cerowania. Trzech wybranych uczestników konkursu zapraszamy do zajęcia krzesełek ustawionych na środku estrady. Cerowanie sieci rybackiej to co prawda nieco trudniejsze zadanie niż cerowanie skarpetki — ufając jednak w zręczności manualne amatorów — rybaków, wierzę, że sobie z zadaniem poradzą. Dla opanowania drżących z emocji rąk wskazany byłby tutaj akompaniament uspokajającej melodii. Ponieważ — jak mówi przysłowie — „Nie od razu Kraków zbudowano", darujemy zawodnikom drobne braki w robocie. Korzystając z usług „Centrali Rybnej" zdecydujemy się na „Coś z ryb" jako nagrodę dla najlepszego. Rekwizyty: Trzy kawałki sieci rybackiej, trzy kleszczyki, trzy kawałki cienkiego sznurka.

KRĘCIMY KOGIEL — MOGIEL
Tytuł określa w sposób jednoznaczny czynność, jaką wykonać mają osoby zaproszone do udziału w konkursie. Przed imprezą przygotowaliśmy trzy kubki porcelanowe, w których znajduje się po jednym kurzym żółtku, oraz trzy naczyńka z cukrem, aby każdy z zawodników mógł według swego uznania wsypać do kubka odpowiednią ilość cukru. Kiedy już wszystkie czynności wstępne zostały dokonane, cała trójka na dany znak zaczyna kręcić kogiel-mogiel, dopingowana rytmiczną melodią i rozgrzewającymi okrzykami widzów. Do roli degustatora zaprośmy występującego w programie imprezy wokalistę (o ile w konkursie startują panie) lub też solistkę (jeżeli „krętacką" robotą zajmowali się panowie). Najlepiej ukręcony kogiel-mogiel przyniesie jego wykonawcy pierwszą nagrodę. Rekwizyty: Trzy kubki porcelanowe, trzy żółtka, trzy naczyńka z cukrem, trzy łyżeczki.

JABŁUSZKA PEŁNE SNÓW
Dwa duże, dorodne jabłka oraz dwa nożyki do ich obierania — to rekwizyty łatwe do zdobycia. Pozostaje zatem tylko liczyć na zręczność i dobry apetyt dwóch przedstawicielek płci pięknej spośród widzów zebranych na sali. Zadanie nie należy do skomplikowanych: w takt żywej melodii należy jak najszybciej tak obrać jabłko, aby obierzyna była nie przerwana i jak najdłuższa — po czym, w dbałości o własną urodę i zdrowie, należy owoc skonsumować. W tym czasie zaś wodzirej porównuje długość obu obierzyn, widzowie zaś sprawiedliwie obdarzają obie panie należną porcją oklasków. Zaszczyt wręczenia nagród przypadnie jak zawsze wodzirejowi. Rekwizyty: Dwa jabłka i dwa nożyki do owoców.

SPOSÓB NA JESIENNĄ NUDĘ
Dwie wybrane z widowni pary zbliżające się do wieku określonego potocznie „wiekiem pogodnej jesieni" lub „srebrnego włosa" zapraszamy do zajęcia miejsc siedzących na ustawionych na scenie krzesełkach. Każdemu z panów wręczamy po jednym motku wełny (10 dkg). Obie panie zaś nakładają panom motek na rozstawione dłonie, aby na dany znak rozpocząć nawijanie wełny na kłębuszek. Tempo nawijania powinno być zgodne z tempem utworu muzycznego granego przez zespół. Wygrywa ta para, która pierwsza upora się z „wełnianym problemem". Gdyby zakup wełny był wydatkiem nie mieszczącym się w możliwościach finansowych organizatorów imprezy — zwrócić się możemy z prośbą do członków zespołów amatorskich działających przy placówce Ś— być może, że któryś z nich wypożyczy nam na czas imprezy coś z własnych domowych zapasów wełnianych. Rekwizyty: Dwa motki wełny lub zerówki a 10 dkg.

PREZENT ZA PIĘĆ GROSZY
Zachowując konsekwentnie w profilu naszej imprezy konwencję współzawodnictwa między jedną a drugą stroną widowni, wytypujmy spośród widzów z pierwszego rzędu po jednym męskim reprezentancie interesów obu drużyn. Zadanie jest proste, a ponadto nie przerywa ani na chwilę toku programu. Obu zawodnikom wręczamy po jednej półkilogramowej paczce makaronu (gwiazdki, rurki cienkie itp.) oraz szpulkę grubych nici lub cieniutkiego sznureczka. Sygnał prowadzącego upoważnia obu zawodników do rozpoczęcia pracy: należy możliwie szybko i sprawnie nawlec na nitkę lub sznurek całą zawartość paczki z makaronem. Który z zawodników pierwszy ukończy swój jadalny „korali sznur" — ten trzykrotnym głośnym klaśnięciem w dłonie oznajmi swoje zwycięstwo nad stroną konkurencyjną, nawet gdyby ten sygnał triumfu przerwał w połowie płynącą z estrady frazę muzyczną. Na tym jednak zabawa się nie kończy, bowiem należy dodatkowo wręczyć wykonane korale najmilszej dziewczynie ze swego sektora. Po szybkiej penetracji wzrokowej terenu obaj panowie ruszają bez wahania do upatrzonego obiektu i służąc szarmancko ramieniem wybranej pani przyprowadzają ją na estradę, gdzie przy akompaniamencie radosnych fanfar orkiestry odbędzie się uroczysty akt dekoracji „Najmilszej dziewczyny." Ponieważ prawo prywatnego wytypowania „Najmilszej" jest jednocześnie formą gratyfikacji dla obu panów za mozolne nawlekanie, wybór ich nie podlega ocenie żadnej ze stron widowni, natomiast ogólne solidarne oklaski wszystkich widzów utwierdzają zawodników w słuszności dokonanego wyboru. Rekwizyty: Dwie paczki makaronu, dwie szpulki grubych nici lub cienkiego sznureczka.

PRZEBIERANKA
Te placówki, przy których działają zespoły teatralne i które w związku z tym dysponują bogatym zestawem kostiumów, pokusić się mogą o umieszczenie w programie imprezy konkursu — przebieranki. W tym celu po starannym przeglądzie posiadanych zasobów kostiumowych wybieramy trzy komplety jednakowych strojów, pamiętając o tym, aby były one czyste i świeżo wyprasowane. Mogą to być z równym powodzeniem stroje ludowe, jak i stylowe kostiumy z różnych epok. Do trzech ustawionych na scenie stolików (na każdym z nich umieściliśmy po jednym komplecie wybranego kostiumu), zapraszamy po trzy osoby z widowni. Jeśli stroje przeznaczone są dla kobiet — zabawniej będzie, jeśli do przebieranek przystąpią panowie. Na wstępie obowiązuje częściowy strip-tease, czyli zdjęcie marynarek. Następnie w takt granej melodii zawodnicy wkładają w dowolnej kolejności poszczególne elementy kostiumu na oczach całej widowni. Włożenie ostatniej części składowej stroju oznacza zakończenie konkurencji. Wygrywa ją ten z przebranej trójki, który pierwszy stanie w pełnej krasie. Rekwizyty: Trzy komplety dowolnych kostiumów.

Komputerowe gry on-line gry darmowe gry - www.natjar.com, Sklepy internetowe Pasaż handlowy, Telezakupy - sprzedaż wysyłkowa