Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

       komputerowe komputerowe

Strona Główna Sudoku Scrabble Gry karciane
Gry logiczne Testy na IQ Zagadki Quizy
Gry planszowe Zagadki logiczne Konkursy rozrywkowe Konkursy rozrywkowe

Wiedza praktyczna na wesoło


Każdy człowiek obok czynności zawodowych wykonuje codziennie wiele czyności praktycznych, do których zmuszają go różne sytuacje życiowe. Spróbujmy zatem w sposób zabawowy potraktować drobne zadania, jakie musimy wykonywać w naszym dniu powszednim. Będą one sprawdzianem zarówno zręczności, umiejętności posługiwania się przedmiotami towarzyszącymi nam w różnych sytuacjach, jak i wskaźnikiem naszej zaradności życiowej. Wiek i płeć uczestników zabawy jest tu w zasadzie bez znaczenia, co daje nam tym większą swobodę w wyborze uczestników konkursów.

PACZKI ŚWIĄTECZNE
Na starcie — dwie pary zawodników. Każda z nich zajmuje stanowisko wyjściowe przy swoim stoliku. Zadanie polega na tym, aby każda para, trzymając się za ręce, tylko przy pomocy zewnętrznych, swobodnych rąk zapakowała i zaadresowała swoją paczkę świąteczną. O zwycięstwie zadecyduje nie tylko czas wykonania zadania, lecz także jakość pracy: paczka powinna być zapakowana dokładnie, mocno i zaadresowana czytelnie. Treść adresu (tę samą) podaje obu parom prowadzący z tym, że adresować powinna ta osoba z każdej pary, która ma wolną lewą rękę. Obie paczki możemy puścić obiegiem po sali, aby widzowie zadecydowali, która z par zasługuje na uhonorowanie pierwszą nagrodą. Rekwizyty: Dwa puste, jednakowej wielkości kartony (np. od butów), dwa arkusze papieru do pakowania, dwa kawałki sznura o wystarczającej długości, aby nimi zapakować przygotowane kartony, dwa długopisy, dwa stoliki, na których rozkładamy po jednym komplecie wymienionych elementów.

BŁYSKAWICZNA INFORMACJA PKP
Umiejętność sprawnego posługiwania się rozkładem jazdy PKP — zwłaszcza przed okresem nasilenia wyjazdów urlopowych — nabiera niebagatelngo znaczenia. Małą lekcją poglądową będzie konkurs dla trzech osób, którym wręczamy po egzemplarzu aktualnego rozkładu jazdy PKP, prosząc każdego z zawodników, aby znalazł najkrótsze połączenie między odległymi miejscowościami, na przykład: zawodnik I — Białystok — Turoszów (woj. wrocławskie), zawodnik II Lublin — Trzebień (woj. szczecińskie), zawodnik III -— Gdańsk — Zagórze (woj. rzeszowskie). Oczywiście prowadzący dysponuje już tymi połączeniami, wypisanymi na karteczce. Wygrywa zawodnik, który najszybciej podał najkorzystniejsze połączenie między podanymi miejscowościami. Rekwizyty: Trzy rozkłady jazdy PKP, wykaz najkorzystniejszych połączeń kolejowych pomiędzy wybranymi miejscowościami.

ZADANIA TERENOWE
Często stosowaną formą konkursów w różnych imprezach rozrywkowych jest powierzanie wybranym uczestnikom zabawy wykonania określonego zadania, wymagającego wyjścia poza salę, w której odbywa się impreza. Ponieważ wykonanie tego zadania wymaga określonego czasu, wysyłamy naszych zawodników już w pierwszej części imprezy, aby zdążyli powrócić przed jej zakończeniem. W tym wypadku nagrody powinny być bardziej atrakcyjne, nie tylko jako dowód uznania za wykonanie zadania, ale również jako rekompensata za niemożność uczestniczenia w części imprezy. Do udziału w konkursie zapraszamy dwie — trzy młode osoby, a zadania mogą być rozmaite. Oto kilka propozycji: — Sprowadzić do klubu czy sali widowiskowej, w której trwa impreza, osobę, która potrafi zabawić całą widownię. — Przynieść ze sobą aktualny „bestseller" czytelniczy (należy podać tytuł konkretnej książki). — Przyprowadzić na imprezę kogoś z rodziny lub taką osobę obcą, znajomością z którą można się pochwalić. — Eozmienić w najbliższym banku lub urzędzie pocztowym otrzymany od prowadzącego banknot 20-złotowy na 10-groszówki (o ile impreza odbywa się w godzinach pracy NBP lub urzędów pocztowych). — Wypożyczyć z dowolnego prywatnego domu patelnię oraz cedzak (nie wolno tych rzeczy przynosić z własnego domu!). — Przyprowadzić na imprezę dwóch solenizantów (którzy muszą oczywiście być uhonorowani gromkim „sto lat" w wykonaniu sali, ewentualnie obdarowani kwiatami). Rekwizyty: Wykaz zadań możliwych do wykonania w czasie trwania imprezy.

SALON MODY
„Od przybytku głowa nie boli" — powiada stare przysłowie, toteż zdobycie jeszcze jednej, co prawda nietypowej, umiejętności zawsze może się w życiu przydać. Niestety, rekwizyty do konkursu są tym razem nieco kosztowniejsze, ale mogę jednocześnie stanowić nagrody wręczone zwycięzcom. Przygotowujemy dwa kupony taniutkiego kretonu, dwa pudełka szpilek, ewentualnie nożyczki, gdyby okazały się potrzebne. Dwóch zaproszonych z widowni panów mianujemy „dyrektorami domów mody", na przykład konkurujących z sobą „Telimeny" i „Córy". Każdy z panów powinien wybrać sobie spośród widzów po jednej modelce. Po dokonaniu formalności prezentacyjnych obaj panowie na dany znak przyodziewają wybrane modelki w wręczony im materiał, upinając go tak. aby powstała efektowna kreacja, mini, midi lub maxi — w zależności od uznania. O przewadze nad rywalem zadecyduje nie tylko piękno kreacji, ale i umiejętność danego zawodnika w wysławianiu jej zalet, przewyższających zalety kreacji prezentowanej przez konkurencyjny dom mody. Przy tej okazji możemy zorganizować błyskawiczny plebiscyt dla widowni na najpiękniejszą nazwę danej kreacji, przy czym autora nazwy-laureatki usatysfakcjonujemy drobną nagrodą za pomysł. Modelki nagradzamy kuponami kretonu, zaś panom zadedykujemy następny utwór muzyczny w programie. Rekwizyty: Dwa kupony kretonu długości 3—4 m (już w cenie około 10 zł za metr można go nabyć w przecenie), dwa pudełka szpilek, dwie pary nożyczek.

BUKIETY PO JAPOŃSKU
Sztuka układania kwiatów pod nazwą ikebana przywędrowała do nas, jak wiadomo, z Japonii i dowiodła, że nie tylko kosztowne - zwłaszcza jesienią i zimą — kwiaty mogą być elementem składowym interesujących kompozycji, stanowiących piękną dekorację wnętrz. Jako tworzywo dla dwóch zawodniczek przygotowujemy różne gałęzie, osty, zieleń, kwiaty oraz po jednej czarce do ikebany. Komponowanie indywidualnych zestawów odbywa się — jeśli to możliwe, przy akompaniamencie muzycznym — na dwóch ustawionych stolikach. Zademonstrowanie gotowych japońskich bukietów, ich ocena przez widownię oraz wręczenie nagród kończą konkurs. Rekwizyty: Dwie czarki do ikebany, gałęzie, osty, jodła, żywe kwiaty, dwa stoliki, wstążki, świece itp.

JEDZIEMY NA WYCIECZKĘ
W warunkach klubowych, kiedy widzowie siedzą przy stolikach, zorganizować możemy następujący konkurs: Na cztery dowolne stoliki kładziemy mapki fizyczne Polski, polecając osobom siedzącym przy nich opracowanie w ciągu dziesięciu minut (czas ten wypełnią zaplanowane w imprezie kolejne punkty programu) trasy atrakcyjnej wycieczki. Zakładamy, że wycieczkowicze są posiadaczami czterech kółek. Dodatkowe atuty zdobędzie ta drużyna stolikowa, która o zaplanowanych punktach podróży na trasie wycieczki potrafi podać interesujące informacje na temat ciekawych obiektów architektonicznych w danej miejscowości, legend z nią związanych czy spraw gospodarczych. Drugi wariant tej zabawy polega na tym, aby na mapki fizyczne Polski, wręczone kilku stolikom, siedzące przy nich zespoły naniosły możliwie największą ilość miejscowości wczasowych. Wobec masowych tendencji wyjazdów na wczasy zadanie nie powinno nastręczać większych trudności. W pierwszym wariancie wygrywa drużyna, która zaproponowała ciekawszą trasę wycieczki, w drugim zaś ta, która prawidłowo geograficznie naniosła większą ilość miejscowości wczasowych na mapę. Rekwizyty: Cztery mapki fizyczne Polski, cztery czerwone kredki, którymi zawodnicy oznaczają na mapkach wybraną trasę wycieczkową i miejscowości wczasowe.

TEN NUMER WIE WSZYSTKO
Jeśli w budynku, w którym odbywa się impreza, znajdują się co najmniej dwa dostępne aparaty telefoniczne oraz dwie książki telefoniczne, możemy pokusić się o powierzenie dwóm osobom następującego zadania: Należy jak najszybciej zasięgnąć informacji telefonicznie (po wyszukaniu w książce odpowiednich numerów) na zadany temat. Każdemu z zawodników powierzamy trzy zadania, na przykład: 1. W jakim terminie miejscowy oddział „Orbisu" organizuje najbliższą wyciecze do NRD? 2. W którym kinie wyświetla się najnowszy polski film? 3. Które sklepy tekstylne na terenie miasta wystawiają rachunki dla instytucji (wiadomość pożyteczna dla placówki organizującej imprezę)? 4. W jakim terminie odbywać się będą obowiązkowe szczepienia psów przeciwko wściekliźnie? 5. Czy są białe rajstopy damskie w miejscowym Powszechnym Domu Towarowym i jaka jest ich cena? 6. Jaka jest obsada głównych ról w dzisiejszym przedstawieniu miejscowego teatru? Treść pytań powinna być przystosowana do warunków miejscowości, w której impreza się odbywa, a formułując je należy też uwzględnić, czy pora, w jakiej odbędzie się impreza, umożliwi zasięgnięcie danej informacji telefonicznie. Po odbytych rozmowach i powrocie na salę każdy z zawodników relacjonuje nam głośno ich wyniki. Decydują bardziej wyczerpujące informacje, a także czas, w jakim je uzyskano. Rekwizyty: Dwa aparaty telefoniczne, dwie książki telefoniczne oraz zestaw pytań dla zawodników.

POMAGAJMY SŁUŻBIE DROGOWEJ
Czar czterech kółek traci swój czar, kiedy przyłapani na nieprzestrzeganiu przepisów drogowych — po krótkiej rozmowie z funkcjonariuszem MO — zubożamy zawartość swego portfela o wysokość nałożonego mandatu. Zarówno dla tych, którzy już przecinają „wstęgi szos" własnym wozem, jak i dla tych, którzy czynią to na razie w marzeniach, przeznaczony jest konkurs na znajomość znaków drogowych. Do udziału zapraszamy dowolną ilość uczestników (w zależności od ilości posiadanych nagród). Forma rozegrania konkursu o tej pożytecznej zawsze tematyce może być rozmaita. Oto trzy propozycje, które własna pomysłowość organizatorów wzbogacić może o jeszcze inne warianty: a) Na widowni lub na ścianach klubu rozmieszczamy dość duże symbole znaków drogowych (zrobionych przez klubowego plastyka) w ten sposób, aby ich kompozycja stanowiła jednocześnie atrakcyjną ozdobę plastyczną sali. Jeśli pragniemy zaktywizować widownię, możemy na przykład wręczyć znaki przy wejściu niektórym widzom (w tym wypadku znaki powinny być umocowane na drążku, aby widzowie mogli je w odpowiednim momencie podnieść w górę). Jeżeli w zawodach uczestniczą dwie osoby, wtedy każdej z nich dajemy taką samą liczbę zadań polegających na odnalezieniu w gąszczu znaków porozmieszczanych na sali — znaków potrzebnych. Prowadzący wymienia ich nazwy, na przykład po dziesięć dla każdego z zawodników. Który z zawodników potrafi odnaleźć swoją dziesiątkę w krótszym czasie (czas notuje osoba asystująca prowadzącemu), temu możemy w nagrodę — obok nagrody rzeczowej — wręczyć ogromnego „lizaka" — symbol służby drogowej, b) Na widocznej dla widzów ścianie zawieszamy dwie duże, jednakowej wielkości plansze bristolu, na których schematycznie naniesione są te wszystkie możliwe elementy krajobrazu, jakie towarzyszą kierowcy na drodze, na przykład przejazd kolejowy, zakręt, tunel, roboty drogowe, szkoła, zwężenie jezdni, las, wyboista jezdnia itp. Elementy te można nanieść na plansze graficznie rysunkowo lub też po prostu przy wijącej się na planszy narysowanej szosie powypisywać ich nazwy. Znaki drogowe — odpowiadające sytuacjom uwidocznionym na planszach (w dwóch kompletach!) powinny być zrobione w formie chorągiewek na szpilkach, aby bez trudu można je było wpiąć w odpowiednie miejsce na planszy. Co prawda układ sytuacyjny obu plansz powinien być różny (aby uniemożliwić „ściąganie" od sąsiada), jednak liczba zadań dla każdego z zawodników jednakowa. Czas wykonania zadania zadecyduje o wygranej. c) W bardziej wyrobionym środowisku można zaryzykować odegranie przez dwie pary kolejno scenek „grzecznościowych", jakie następują zazwyczaj po wypadku drogowym między kierowcami (o ile oczywiście obydwie strony po wypadku są w stanie umożliwiającym im jakąkolwiek wymianę zdań). Bardziej dowcipna i autentyczna scenka zapewni jej wykonawcom splendory zwycięstwa. Rekwizyty: Wariant a) — Dwadzieścia sztuk znaków drogowych, wykonanych z bristolu o średnicy nie mniejszej niż 20 cm. Wariant b) — Dwie duże plansze bristolu z odpowiednio naniesionymi elementami krajobrazu lub ich nazwami, dwa komplety znaków drogowych (o średnicy 3—4 cm) odpowiadających sytuacjom uwidocznionym na planszach oraz dwa pudełka szpilek do przymocowania znaków w odpowiednim miejscu.

KUCHMISTRZ PILNIE POSZUKIWANY
Uprzywilejowanym adresatem, często branym „na warsztat" przez satyryków, jest rodzima gastronomia. Zarówno obsługa, zestaw menu, jak i smak serwowanych potraw pozostawiają często wiele do życzenia. Wykorzystujemy zatem aktualny „problem" naszego dnia powszedniego w konkursach, których satyryczna wymowa być może skłoni do refleksji kogoś z „branży". a) Pierwszy konkurs polegać będzie na skomponowaniu na poczekaniu jadłospisu restauracji X, I kategorii, z możliwie wiernym zachowaniem realiów (wiadomo np., że bażantów ani ostryg w przeciętnej restauracji, nawet kat. „S", nie podają), z podziałem na rodzaj dań (napoje, przystawki, zupy, dania jarskie, dania z ryb, dania z drobiu, dania mięsne, desery itp.). Jadłospis nasz uwzględnić powinien także porę roku i aktualne ceny na rynku. Po powyższych wyjaśnieniach zachęcamy do udziału w konkursie dwie osoby. Każda z nich na dany sygnał wypisuje swoje menu na oddzielnej tablicy. Ponieważ należy przypuszczać, że konkurs potrwa co najmniej dziesięć minut, nic nie stoi na przeszkodzie, aby w czasie jego trwania program imprezy toczył się dalej. Jury należałoby dobrać z tych widzów, którzy często korzystają z usług gastronomii i znają zarówno typowe zestawy jadłospisów, jak i ceny poszczególnych pozycji w przeciętnych restauracjach I kategorii. Zwycięża autor bardziej realnego w treści i cenach jadłospisu. Przy okazji naszej zabawy prowadzący — na dowód zmienności wszystkich spraw świata tego — zacytować może przykładowo menu na dworze Jego Ce-sarsko-Królewskiej Mości Franciszka Józefa I: „Bulion królewski — Puchar z langusty — Medalion z turbo-tów — Pstrągi na niebiesko — Przepiórka w galarecie — Kotlet barani — Trufle w serwecie — Mrożone napoje aromatyczne — Kapłony styryjskie — Karczochy w ostrym sosie — Brzoskwinie płonące — Masa migdałowa — Owoce". b) Bardziej może atrakcyjną, choć bardziej kłopotliwą w realizacji formą konkursu będzie odwrócenie ról konsument — kelner. Dwóch kelnerów mianujemy konsumentami, dwóch zaś wybranych widzów przeobrażamy w kelnerów, wyposażając ich w charakterystyczne rekwizyty: bloczki zamówień, długopisy, kitle kelnerskie oraz serwety. (Oczywiście ten wariant możliwy jest do realizacji tylko wtedy, jeśli impreza odbywa się w kawiarni z obsługą kelnerską.) Zadanie polega na tym, aby „konsumenci" (prawdziwi kelnerzy) po otrzymaniu bonów konsumpcyjnych na przykład o wartości pięćdziesięciu złotych rozsiedli się wygodnie przy dwóch ustawionych i widocznych dla wszystkich stolikach — odgrywając role typowych, niecierpliwych i kapryśnych konsumentów, zaś „kelnerzy" (w rzeczywistości dwie osoby wybrane z widowni) w oparciu o swoje doświadczenie w tym zakresie, zachowali się jak typowi kelnerzy. Oczywiście, w „karcie" leżącej na obu stolikach figurować mogą jedynie te pozycje, które aktualnie znajdują się w bufecie, a zamówienia nie mogą przekroczyć sumy, figurującej na bonach konsumpcyjnych. Obie pary zawodników odgrywają swoje scenki kolejno, zachowując właściwą chronologię czynności, a więc zamówienie, jego realizacja w bufecie, podanie do stołu i wystawienie rachunku. Konkurs wygrywa ten „konsument" i ten „kelner", który potrafi bardziej satyrycznie i zgodnie z rzeczywistością odegrać powierzoną sobie rolę. Nagrodę dla grających rolę konsumentów jest konsumpcja zamówionych dań, zaś grającym rolę kelnerów za pracowity debiut w nieswoim fachu — należy się również drobna nagroda z bufetu. Eekwizyty: Wariant a) — Dwie tablice szkolne, kreda biała i czerwona (kreda biała do wypisania nazw potraw i napojów, kreda czerwona — do zanotowania cen). Wariant b) — Dwa „bloczki zamówień" (zwykłe dzienniczki szkolne z powodzeniem spełnią tę rolę), dwa długopisy, dwa kitle kelnerskie, dwie serwety kelnerskie, dwa bony konsumpcyjne dowolnej wartości, dwa stoliki, dwa krzesła oraz dwie „karty" zawierające zestaw potraw i napojów dostępnych w bufecie klubu.

MAJSTERKLEPKA
a) Dwie drewniane deseczki, dwa pudełka z gwoździami oraz dwa młotki — to rekwizyty niezbędne do przeprowadzenia błyskawicznego konkursu dla dwóch panów, dla których drobne naprawy w domu są dziecinną zabawką. Prowadzący w swojej inwokacji powinien podkreślić wagę choć częściowego „wyzwolenia się" spod tyranii panów hydraulików, stolarzy i ślusarzy i wzrastającą w hierarchii domowej rangę takiego męża, który własnoręcznie potrafi przybić obluzowaną deskę czy też naprawić żelazko do prasowania. W kontekście takiego wstępu do zabawy zadanie wyda się śmiesznie łatwe. Należy możliwie szybko wbić w deseczkę możliwie dużą ilość gwoździ tak, aby mocno „siedziały" i nie odbiegały od pionu. Aby widzowie mogli śledzić pracę zawodników, każdy z nich wykonuje ją na osobnym stoliku. Za każdy skrzywiony gwóźdź zaliczamy naszym maj ster klepkom punkty karne, a o ocenie zadecyduje ilość wbitych gwoździ oraz ich stabilność. b) Gdyby przypadkiem tak się złożyło, że organizatorzy imprezy znajdą we własnych domach dwa żelazka do naprawy, możemy połączyć przyjemne z pożytecznym. Ułożone na dwóch stolikach rozmontowane żelazka do prasowania należy szybko zmontować i, jeśli to możliwe, sprawdzić, czy po tej amatorskiej reperacji spełniają one swoją funkcję. Ponieważ ta czynność wymaga wyższego już stopnia wtajemniczenia, należy przed zaproszeniem do konkursu powiadomić zawodników o rodzaju zadania. Szybciej złożone i grzejące żelazko przysporzy laurów majsterklepki temu z zawodników, który tego dokonał. Rekwizyty: Wariant a) — Dwie deseczki, dwa pudełka z gwoździami oraz dwa młotki. Wariant b) — Dwa rozmontowane na części żelazka elektryczne, obcążki, śrubokręty, młotki.

SPRÓBUJ BYC WICHERKIEM
a) Każdy spostrzegawczy telewidz — dzięki codziennemu obcowaniu z Wicherkiem i jego prognozą pogody — opatrzył się już z mapą pogody i od biedy potrafiłby ją skopiować. Przygotowujemy zatem dwie tablice (lub dwa rozpięte arkusze bristolu) i polecamy dwom zawodnikom reprezentującym- dwie strony widowni naszkicowanie w ciągu pięciu minut mapy pogody z dowolnym układem wyźów i niżów. (W czasie pracy przygrywa zespół muzyczny.) Wygrywa zawodnik, którego mapa bardziej przypomina oglądaną każdego dnia w TV mapę Wicherka. b) Inny wariant tej samej zabawy polega na tym, że posiadamy już narysowane na dwóch arkuszach bristolu mapy pogody skopiowane z TV (baczne przypatrywanie się mapie w ciągu kilku wieczorów wystarczy, aby graficznie skopiować pierwowzór), a dwóch zawodników, kolejno, głośno komentuje układy, przepowiadając według nich pogodę na jutro. Zwycięża bardziej dowcipny amator-synoptyk. Rekwizyty: Wariant a) — Dwa arkusze bristolu, kolorowe kredki lub flamastry. Wariant b) — Dwa arkusze bristolu z naszkicowanymi na nich mapami pogody.

ŁADNE KWIATKI
Jeżeli przy placówce ko działa zdolny zespół plastyczny, który —- traktując zajęcie jako relaks — potrafi z kolorowej krepiny oraz innego papieru wykonać ładne sztuczne kwiaty, to kłopot mamy z głowy. Jeśli nie, trzeba zaplanować mały wydatek na zakup kilku sztucznych kwiatów (do nabycia w dzień targowy na każdym prawie targowisku, a także w sklepach z pamiątkami). Proponuję taki zestaw: goździk — róża — narcyz — bez — tulipan. Niestety, kwiatom trzeba dodać zapachu, nabywamy więc w tym celu pięć tanich flakoników wód kwiatowych o różnych zapachach (flakoniki te stanowić mogą potem nagrody za udział w konkursie). Każdy kwiat perfumujemy innym zapachem z tym, że na przykład goździk „ochrzcimy" zapachem róży, różę — zapachem fiołka, narcyz —- konwalią itp. Pięciu zawodników otrzymuje po jednym kwiatku i ma odgadnąć, jakim zapachem poperfumowaliśmy różę itp. Posiadacze najbardziej czułego nosa otrzymują nagrody. Rekwizyty: Pięć sztucznych kwiatów oraz pięć flakoników wód kwiatowych o różnych zapachach.

DOMOWA KASA OSZCZĘDNOŚCI
Co prawda coraz mniej jest ludzi oszczędzających, którzy by przysłowiową pończochę uważali za bardziej bezpieczne miejsce dla lokaty pieniędzy niż PKO, jednak zdarza się to jeszcze, szczególnie u ludzi starych. Jako rekwizyty posłużą nam dwie nieprzejrzyste pończochy. Do każdej z nich wkładamy dowolną ilość bilonu, tak, aby suma pieniędzy w każdej z pończoch była inna. Zadaniem dwójki zaproszonych zawodników jest podliczenie pieniędzy w swojej pończosze przy pomocy dotyku (nie wkładając dłoni do środka). Który z zawodników poda najbliższą prawdzie sumę, ten wygrywa. (Oczywiście, prowadzący powinien pamiętać, jaka suma pieniędzy w której pończosze się znajduje.) Rekwizyty: Dwie damskie pończochy, dowolna ilość bilonu oraz zanotowana na karteczce suma pieniędzy znajdująca się w jednej i drugiej pończosze.

NOS NA DOMOWY UŻYTEK
Przygotowanie tego konkursu wymaga trochę zachodu, jednakże zainteresowanie widzów wynagrodzi nam poniesione trudy. Zabawa polega na tym, aby pięć-sześć zaproszonych do konkursu pań jedynie przy pomocy węchu zidentyfikowało leżące rzędem na stole przyprawy kuchenne, wydające typowy, mocny zapach. Oczywiście, przyprawy zapakowane są w nieprzejrzyste torebeczki z cienkiego papieru, a za każdą próbę ich dotknięcia notujemy punkty karne. Dla przykładu torebeczki mogą zawierać: cynamon, wanilię, pieprz, skórkę cytrynową, miętę, czosnek lub inne będące pod ręką przyprawy. Każda z pań kolejno wącha wszystkie torebki, podając po każdorazowej węchowej degustacji domniemaną ich zawartość. Za każdą prawidłową odpowiedź zawodniczka otrzymuje jeden punkt. Nagrody wręczamy według zasług — posiadaczka najwrażliwszego nosa otrzymuje najatrakcyjniejszą z przygotowanych nagród. Rekwizyty: Sześć nieprzejrzystych torebeczek papierowych, zawierających sześć różnych przypraw kuchennych o typowym zapachu, rozłożonych na stole w odpowiednich odległościach, aby zapachy się nie zmieszały.

KIPERZY NA 102
Popieranie akcji antyalkoholowej powinno być jednym z założeń programowych w działalności każdej placówki kulturalno-oświatowej. Toteż prowadzący we wstępnej inwokacji powinien podkreślić, że znawstwo w zakresie różnicowania gatunków win stanowi ważny element wiedzy praktycznej dla każdej pani i pana domu, a nie propagowanie pijaństwa. Niestety, „rekwizyty" są tutaj kosztowne: Trzeba nabyć trzy-cztery butelki różnego gatunku i smaku win. Na trzech tacach ustawiamy po trzy kieliszki napełnione każdy innym winem. Trójka zawodników kolejno degustuje zawartość kieliszków, aby podać nazwę spożytego trunku. Jeśli chcemy zadanie utrudnić, możemy dodatkowo zapytać o cenę danego wina. Tytuł przodującego kipera-amatora uzyskuje ten zawodnik, który bezbłędnie określi gatunki napojów. Rekwizyty: Trzy butelki win różnego gatunku i smaku, trzy tacki oraz dziewięć kieliszków (po trzy na każdej tacce).

SPEC OD ZAKUPÓW
Na każdej z dwóch ustawionych w widocznym miejscu tablic wypisane są nazwy różnych artykułów spożywczych (na każdej 10 nazw). Dwóch zawodników — na uzgodniony sygnał — do każdej nazwy dopisuje kredą aktualną cenę detaliczną danego artykułu. A oto przykładowy zestaw artykułów: 1 kg ryżu, 1 kg cukru, 1 kg mąki wrocławskiej, paczka pieprzu, 1 kg soli, cukier waniliowy, kisiel, 1 kg słoniny, mleko w proszku, 1 kg wołowiny bez kości, 1 kg schabu, bułka paryska, 1 litr mleka, 10 dkg kawy „Orient", kostka masła, kostka „Palmy", 1 kg twarogu chudego, puszka mleka skondensowanego, 1 kg kiełbasy parówkowej, 1 kg wątrobianki. Specjalistą w zakresie cen rynkowych ogłosimy tego zawodnika, który podał więcej prawidłowych cen przy swoim wykazie. Za każdą prawidłową cenę asystent prowadzącego zapisuje na konto jej autora po jednym punkcie, a dodatkowe trzy punkty dopisuje temu zawodnikowi, który pierwszy ukończył swoją „wycenę". Rekwizyty: Dwie tablice szkolne (na każdej z nich czytelnie wypisane nazwy dziesięciu artykułów spożywczych pierwszej potrzeby) oraz dwa kawałki kredy.

ZNAM SWOJE MIASTO OD A DO Z
a) Nie zawsze długotrwałe zamieszkiwanie w dużym mieście idzie w parze ze znajomością jego zabytków, usytuowania ważnych dla życia miasta obiektów itp. Toteż wielce pożyteczny i interesujący okazać się może konkurs będący sprawdzianem wiedzy o swoim mieście. (Oczywiście, zabawę przeprowadzić należy raczej w placówce k-o w dużym mieście, obfitującym w wiele zabytków i terytorialnie rozległym.) Dwóch chętnych zawodników zapraszamy do przygotowanej dużej mapy miasta, na której każdy z nich powinien znaleźć po dziesięć obiektów, określonych przez osobę prowadzącą. Szybkość odnalezienia w gąszczu linii na mapie żądanych miejsc czy obiektów przesądzi o zwycięstwie jednej ze stron. b) W drugim wariancie tej samej zabawy wykorzystać możemy zwykłe widokówki z danego miasta: Na tablicy lub arkuszu bristolu przypinamy różne widokówki, a zawodnicy na przemian określają, co która z nich przedstawia. Wygrywa ten zawodnik, który poda więcej prawidłowych określeń. Rekwizyty: Wariant a) — Duża mapa orientacyjna miasta, w którym odbywa się impreza, oraz wykaz widocznych na niej dziesięciu wybranych obiektów kulturalnych, gospodarczych, przemysłowych i innych. Wariant b) — Arkusz bristolu z przymocowanymi na nim widokówkami przedstawiającymi atrakcyjne budowle danego miasta. Ilość widokówek zależna będzie od tego, ilu zawodników zamierzamy zaprosić do konkursu.

GRUNT TO REKLAMA
Poczucie humoru, łatwość wysławiania się i umiejętność improwizacji to zasadnicze warunki, aby zabawa była udana. Do udziału w niej zapraszamy trzy osoby znane z tych przymiotów, a umówione przed rozpoczęciem imprezy. Każda z nich na czas trwania konkursu wciela się w postać agenta reklamowego, zachwalającego towar produkowany przez „swoją" firmę. Przedmiotem reklamy mogą być różne artykuły, w szczególności zaś te, które pozwolą na humorystyczne ujęcie tematu, na przykład środek przeciwko insektom, płyn na porost włosów, lek przeciw odciskom, szafa samogrająca itp. Każdy z agentów kolejno powinien przez dwie minuty mówić na zadany temat możliwie dowcipnie, sugestywnie i bez przerw. Widownia oceni oklaskami, która z reklamówek była najbardziej zachęcająca.

ŻYJMY DŁUŻEJ
Dwie panie oraz dwóch panów w proponowanym tu konkursie popisywać się będą swą wiedzą i umiejętnościami praktycznymi w zakresie spraw sanitarnych. Współzawodniczą z sobą drużyna pań i drużyna panów. Konkurs składa się z dwóch etapów. Do pierwszego etapu stają reprezentanci obu drużyn, oznaczeni numerem „1". Każdy z nich wygłasza kolejno krótką pogadankę tematyczną, na przykład na temat „Dlaczego należy myć uszy", „Cholesterol — nasz wróg", „Dlaczego wypowiedzieliśmy wojnę pchłom" itp. Warunkiem dwuminutowej pogadanki jest jej ciągłość. Nie należy przerywać toku; wypowiedzi, wolno natomiast powtórzyć kilkakrotnie określone słowo, dla zyskania na czasie, który być może przyniesie koncepcję dalszego ciągu wypowiedzi. Bardziej rzeczowy, a jednocześnie dowcipny „wykład" przesądzi o przydziale punktu odpowiedniej drużynie. Decydują oklaski widowni. W drugim etapie kolejna para wystąpi w roli pielęgniarek, zarówno pani, jak i pan otrzymują po dwie rolki bandaża o różnej szerokości, aby na „manekinach" (dwie osoby z widowni lub spośród członków występujących zespołów artystycznych) dokonać opatrunku określonej części ciała (np. głowy, nosa, łokcia lub klatki piersiowej). Czynności zawodników towarzyszy zespół muzyczny wykonując wesoły i żwawy utwór, dopingujący naszą parę do odpowiedniego tempa. Ostateczny werdykt — to oklaski widowni, a wręczenie nagród jak zwykle zakończy konkurs. Rekwizty: Cztery bandaże różnej szerokości, agrafki.

SPORT — TO ZDROWIE
Do konkursu zapraszamy czterech panów, dzieląc ich na dwie dwuosobowe drużyny. Każda z drużyn startować będzie w odmiennych dyscyplinach „sportowych"; pierwsza w wędkarstwie, druga — w boksie. Pierwsza para zawodników zajmuje „stanowiska wyjściowe" na dwóch przygotowanych uprzednio stołach. Narzędziami pracy będą tu dwie wędki (zwykłe, długie kije z umocowanymi u jednego ich końca tasiemkami, zakończonymi metalowym haczykiem). Na podłodze przed obydwoma stołami ułożyliśmy po trzy ryby wycięte z tektury, zaopatrzone w metalowe kółeczka. Zadaniem zawodników jest „złowienie" wszystkich ryb w czasie wykonywania przez orkiestrę krótkiego utworu muzycznego. Większy „połów" któregoś z zawodników zadecyduje o przewadze nad drużyną przeciwnika. Druga drużyna zawodników otrzymuje po parze rękawic bokserskich i po parze trampek (wypożyczyć je można na czas imprezy z najbliższego klubu sportowego). Naszym bokserom-amatorom nie powierzamy od razu odpowiedzialnej walki na ringu, natomiast sprawdzimy ich zręczność w następującym zadaniu: Należy w ciągu krótkiego, dwuminutowego utworu muzycznego zasznurować w rękawicach bokserskich swoje trampki. Zwycięża ten zawodnik, któremu udało się zasznurować większą ilość dziurek. Po ogłoszeniu wyników obie drużyny otrzymują zróżnicowane pod względem wartości nagrody. Rekwizyty: Dwa stoły, dwie „wędki", sześć ryb wyciętych z kartonu, dwie pary rękawic bokserskich oraz dwie pary trampek ze sznurowadłami.

CZY ZNASZ CZASOPISMA ILUSTROWANE
Zabawę najlepiej przeprowadzić w warunkach klubowych. Prowadzący zaprasza trzy-cztery osoby. Każda z nich otrzymuje okładkę jednego z kolorowych czasopism (na przykład „Przekroju", „Dookoła Świata", „Panoramy Północy", „Filmu" itp.). Pozostałe strony czasopisma rozłożone zostały na różnych stolikach w klubie. Na sygnał prowadzącego zawodnicy udają się na poszukiwanie pozostałych stron swego czasopisma. Który z nich najszybciej skompletuje całość numeru, ten wygra konkurs. Aby zabawa nasza nie przerwała toku programu, czynnościom zawodników towarzyszy melodia w wykonaniu zespołu muzycznego. Rekwizyty: Cztery egzemplarze różnych tytułów kolorowych tygodników.

SWOJSKIE ETYKIETKI
Wiadomo, że w każdym gospodarstwie domowym na temat przetworów spożywczych, artykułów kosmetycznych czy też chemii gospodarczej najwięcej do powiedzenia ma pani domu jako człowiek najczęściej z nimi obcujący. Zwróćmy się więc do dwóch przedstawicielek płci pięknej, reprezentujących oczywiście interesy obu stron widowni, aby zabłysnęły swoją wiedzą na temat tego, co w powyższym zakresie oferuje im nasz handel. Dla przeprowadzenia „sondy" przygotowaliśmy dla każdej z kandydatek do tytułu nowoczesnej gospodyni po dziesięć opakowań różnych artykułów przemysłowych, tak spreparowanych, aby nazwa samego artykułu była niewidoczna. (Należy ją np. zakleić taśmą klejącą). W ten sposób na podstawie samej szaty graficznej opakowania panie powinny odgadnąć, co ono zawiera. Aby zadanie nie było zbyt proste, należy zebrać zestaw opakowań takich artykułów, których nie ma jeszcze w powszechnym użyciu, które rodzimy handel zaoferował niedawno jako tak zwane „nowości rynkowe". Na przykład: W zakresie kosmetyków: — „Zorina", perfumy w emulsji, „Pollena", cena 55 zł, — „Citosol", krem samoopalający, „Lechia', cena 10 zł, — „Eol", dezodorant do ust „Uroda", cena 23 zł, — „Orfeusz", płyn do kąpieli, „Pollena", cena 17 zł. W zakresie artykułów chemii gospodarczej: — „Buwi-Plast", emulsja woskowa do wykładzin z tworzyw sztucznych, cena 17 zł, — „Videx", płyn do czyszczenia szyb samochodowych, cena 18 zł, — „Wowo", proszek do czyszczenia naczyń kuchennych i sanitarnych, cena 8 zł. Powstrzymuję się od sugestii w zakresie środków spożywczych, gdyż z nimi obcują panie domu na co dzień i wydaje mi się, że żadna nowość w tym zakresie nie będzie dla nich obca. Dla każdej z zawodniczek przygotowaliśmy odrębny zestaw opakowań-zagadek, obie też odpowiadają na przemian w miarę prezentowania przez wodzireja kolejnych eksponatów, przy czym: za określenie samej zawartości opakowania zawodniczka uzyskuje jeden punkt; za dodatkowe podanie ceny artykułu — dwa punkty; zaś za znajomość firmy, która go wyprodukowała — trzy punkty. Poza walorami poznawczo-rozrywkowymi zabawa spełnia jeszcze jedną pożyteczną funkcję, bowiem zareklamuje nieznane często nowości rynkowe ogółowi uczestników imprezy. Rekwizyty: Dwa zestawy opakowań różnych artykułów przemysłowych i spożywczych (po 10 sztuk w każdym zestawie).

TAK KRAWIEC KRAJE...
Co pewien czas ukazuje się wielce przydatny i praktyczny dla pań o krawieckich zamiłowaniach dodatek do „Kobiety i Życia" pod tytułem „Wykroje i Wzory". Dwa egzemplarze. „Wykrojów", dwa arkusze papieru pergaminowego, dwa przyrządziki krawieckie do kopiowania wykrojów oraz dwie pary nożyczek umożliwiają nam przeprowadzenie konkursu na najlepszy, najsprawniej i najszybciej wykonany wykrój określonej części garderoby. Decydując się na przykład na wykrój spodni, spódnicy, bluzki czy prostej sukienki, pamiętajmy o tym, aby dla każdej z dwóch zaproszonych zawodniczek stopień trudności powierzonego zadania był jednakowy. Należy zatem sprawdzić ilość elementów wykroju składających się na wybraną część garderoby. W trosce o należne „warunki socjalne" zadbajmy również o godziwe stanowiska robocze dla obu pań: będą to dwa ustawione na scenie stoły, dostatecznie duże do wykonania powierzonego zadania. Wypełniony pracą czas obu zawodniczek uprzyjemnia pogodna muzyka, zaś widownia jednocześnie z uwagą śledzi pracę zręcznych rąk obu pań. Gdyby wśród widzów znalazła się przypadkowo zawodowa krawcowa, nie będzie kłopotów z oceną — w przeciwnym wypadku poratują nas w biedzie dwie chętne panie, które co prawda uprawiają krawiectwo amatorsko, lecz z dostatecznym znawstwem przedmiotu. Rekwizyty: Dwa egzemplarze „Wykrojów i Wzorów", dwa arkusze papieru pergaminowego, dwa krawieckie przyrządziki do kopiowania wykrojów, dwie pary nożyczek.

DOMOWE POGOTOWIE RATUNKOWE
Do ustawionych na scenie tablic lub rozpiętych arkuszy bristolu zapraszamy dwóch reprezentantów walczących o laury pierwszeństwa stron widowni. Zadanie okazać się może wielce pożyteczne dla wszystkich biorących udział w imprezie. Należy bowiem korzystając z otrzymanego mazaka, wypisać na wyeksponowanych arkuszach najbardziej celowy i przemyślany skład medykamentów, które powinny się znaleźć w podręcznej apteczce domowej. Na przykład: wata, jodyna, krople walerianowe, krople miętowe, aspiryna, tabletki od bólu głowy, pa-bialgina, wazelina, bandaże, gaza hygroskopijna, nożyczki, agrafki itp. O zwycięstwie nad przeciwnikiem zadecydują trzy elementy: — szybkość wypisania poszczególnych nazw na arkuszu papieru, — celowy dobór wymienionych leków, — umiejętność trafnego uzasadnienia takiego właśnie zestawu leków w domowej apteczce. Rekwizyty: Spis leków potrzebnych w apteczce domowej.

KAŻDY KUPIEC SWÓJ TOWAR CHWALI
Sprawa sugestywnej reklamy swojej działalności to dla każdej placówki kulturalno-oświatowej problem pierwszej wagi. Jeśli bowiem zachęcająco zredagowanej treści towarzyszy atrakcyjna, przyciągająca oko oprawa plastyczna, należy się spodziewać, że stopień zainteresowania proponowaną na afiszu imprezą potwierdzi oczekiwania organizatorów. Wychodząc z tego założenia poszukajmy spośród widzów trzech „speców od reklamy", którzy na rozmieszczonych w widocznych miejscach arkuszach bristolu komponować będą plakaty możliwie dowcipne treściowo i ciekawe plastycznie. Każdemu z zawodników wodzirej na wstępie przydziela temat. Na przykład: plakat reklamujący Bal Karnawałowy, plakat reklamujący Międzypaństwowy Mecz Bokserski czy plakat reklamujący Imprezę Estradową. Wstępną informację o przebiegu konkursu wodzirej uzupełnia dodatkową instrukcją o pożądanych walorach treściowych i plastycznych mających powstać plakatów. Do wykonania dzieła każdego z zawodników zaopatrzyć musimy w komplet kolorowych mazaków lub pasteli. Do udziału w ocenie gotowych już plakatów zaprosimy kierownika oraz „nadwornego" plastyka placówki. Rekwizyty: Trzy arkusze bristolu, trzy komplety kolorowych mazaków łub pasteli.

KONESER KULINARNY
Jeżeli organizatorom przywykłym do utrwalonych tradycją stereotypów imprezy rozrywkowej starczy odwagi i środków finansowych, można tę imprezę znakomicie połączyć z pokazem „żywieniowym" zorganizowanym przy pomocy najbliższego punktu „Praktyczna Pani" lub Koła Gospodyń Wiejskich. Taki pokaz żywieniowy stanowić będzie jednocześnie świetny pretekst do zaproponowania uczestnikom imprezy konkursu z degustacją: dwie osoby — z każdej strony widowni jedna — otrzymują niewielką porcję przygotowanej potrawy wraz z zadaniem, aby na podstawie degustacji orzec, jakie składniki, się w potrawie znajdują. Zawodnik, który wymieni ich więcej, przyjemność kosumpcji połączy z radością otrzymania nagrody. Degustacja odbywa się na scenie, a wyniki smakowych dociekań przekazywane są przez obu zawodników do wiadomości publicznej przez mikrofon. Aby zabawa była udana, należy wybrać z prezentowanego przez instruktorkę „Praktycznej Pani" lub Koła Gospodyń Wiejskich zestawu potraw taką, która zawiera możliwie największą ilość składników. Jeśli nie możemy wykorzystać z przygotowanych na pokaz potraw, posłużyć się możemy puszkami z gotowymi przetworami rybnymi o odpowiednio zróżnicowanej zawartości, przy czym wyszukać należy bardziej wymyślne kompozycje niż na przykład szprot w oleju, zbyt prosty do zidentyfikowania. I jeszcze jedna drobna uwaga: przed podaniem zawodnikom puszek do degustacji należy je otworzyć oraz zerwać etykietę ujawniającą zawartość puszki. Można także — aby uchronić świąteczne ubrania panów przed ewentualnym poplamieniem — każdemu z nich zawiązać zabawny śliniaczek, wycięty z kawałka płótna lub z papieru. Ten drobny rekwizyt zapewni zawodom dodatkową porcję śmiechu. Pozostaje zatem jeszcze rozstrzygnięcie konkurencji. W wypadku degustowania przygotowanej potrawy werdykt złożymy w kompetentne ręce zaproszonej instruktorki żywienia, w wypadku korzystania z gotowych przetworów „Centrali Rybnej" — ewentualny spór rozstrzygną za nas zerwane z puszek etykiety, na których uwidoczniony jest skład przetworu. Rekwizyty: Dwie porcje dowolnej potrawy lub dwie puszki konserwy rybnej, dwa talerzyki, dwa widelce, ewentualnie dwa śliniaczki.

Komputerowe gry on-line gry darmowe gry - www.natjar.com, Sklepy internetowe Pasaż handlowy, Telezakupy - sprzedaż wysyłkowa