Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

       komputerowe komputerowe

Strona Główna Sudoku Scrabble Gry karciane
Gry logiczne Testy na IQ Zagadki Quizy
Gry planszowe Zagadki logiczne Konkursy rozrywkowe

Szukamy przodującego Ludwika


Wszystkie czynności domowe uważane za tradycyjną domenę kobiet w wykonaniu mężczyzn zawsze wypadają śmiesznie, toteż brak wprawy i nieporadność panów w tym zakresie — obok emocji współzawodnictwa — gwarantują samym zawodnikom dużo uciechy, nie mówiąc już o dopingującej ich rozbawionej publiczności. Dzień powszedni przeciętnej pani domu obfituje w wiele różnych czynności, które mogą być przedmiotem zabawnych konkursów w czasie dużej czy też kameralnej imprezy rozrywkowej. Oto kilka prozaicznych czynności domowych przełożonych na język zabawy:

SPOD IGIEŁEK CERY ROSNĄ
Trzem zawodnikom wręczamy trzy czyste skarpetki z wyciętymi dziurami jednakowej wielkości oraz przybory do cerowania (igły i bawełnę). Aby zadanie nie było zbyt łatwe, zamiast na tradycyjne grzybki wciągamy skarpetki na małe, nadmuchane baloniki. Należy więc manewrować igłą tak ostrożnie, aby nie nakłuć balonika, a jednocześnie cera powinna być regularna i czysta w rysunku. Dwie panie zaproszone z widowni w charakterze rzeczoznawców ocenią pracę zawodników — uwzględniając nie tylko czas trwania pracy każdego z nich, lecz i prawidłowość wykonania zadania. Co prawda „problem" — wobec powszechnie używanych skarpetek elastycznych — traci na aktualności, niemniej jako pretekst do zabawy wywoła wiele uciechy. Rekwizyty: Trzy męskie bawełniane skarpetki, trzy igły, trzy motki bawełny do cerowania oraz trzy baloniki.

PRZEDSZKOLE KRAWIECKIE
Dwaj panowie otrzymują po jednej męskiej koszuli z wyprutym lewym rękawem, igły oraz nici. Należy jak najszybciej przyfastrygować wyprute rękawy we właściwym miejscu tak, aby rękaw idealnie leżał. Jeżeli to możliwe, prowadzący może zaproponować zawodnikom przymiarkę, a oko „fachowców" (dwóch pań z sali) zadecyduje, który z panów wykazał większe uzdolnienia w krawieckim fachu. Rekwizyty Dwie stare męskie koszule, dwie igły oraz dwie szpulki nici.

SZKOŁA OJCÓW
Wiele śmiechu wniesie z pewnością do imprezy trzy-etapowy konkurs pt. „Szkoła ojców". Sześciu zaproszonych z widowni młodych mężczyzn (bez stażu ojcowskiego) dzielimy na dwie trzyosobowe drużyny. Aby widzowie rozróżniali zawodników, dekorujemy każdego z nich numerem startowym. Do pierwszego etapu przystępują dwaj zawodnicy oznaczeni cyfrą „1". A oto rekwizyty potrzebne do przeprowadzenia pierwszego etapu konkursu: dwa fartuszki damskie, które zakładamy obu zawodnikom, dwadzieścia pieluszek (prawdziwe pieluszki mogą być zastąpione zwykłą gazą, kupioną w aptece w paczuszkach), czterdzieści klamerek do wieszania bielizny oraz tasiemka długości 6—8 m. Kolejność poszczególnych etapów konkursu zgodna jest z chronologią obowiązków ojcowskich: zaczyna się zawsze od wieszania pieluszek. Takie jest właśnie zadanie naszej dwójki. Na sygnał prowadzącego obaj „tatusiowie" rozwieszają na czas na rozpiętej lince-tasiemce po dziesięć sztuk pieluszek, bacząc, aby były dokładnie umocowane klamerkami, aby jedna nie zachodziła na drugą itp. (Tasiemkę trzymają dwie osoby w charakterze „pomocników technicznych".) Dwuosobowe jury pań ocenia, który z panów przeszedł zwycięsko przez pierwszą próbę. Kiedy potomek dorośnie, młodzi tatusiowie często bezradnie stają wobec żądania, aby opowiedzieć swym pociechom — w zastępstwie telewizora — bajkę na dobranoc. Dlatego dwóch następnych zawodników oznaczonych numerem „2" otrzymuje zadanie opowiedzenia krótkiej bajki o atrakcyjnej treści. Ocena jak wyżej. W trzecim etapie zadaniem dla przyszłych tatusiów (startują zawodnicy oznaczeni numerem „3") jest piękne zawiązanie wstążeczki na warkoczykach córeczki. Rekwizytem są tutaj dwie wstążeczki długości Im oraz para sztucznych warkoczyków zakupionych w sklepach z zabawkami. Rolę „córeczki" może znakomicie zagrać prowadzący, nakładając sobie warkoczyki na głowę, a obaj zawodnicy — każdy z jednej strony — wiążą kokardkę na jednym z warkoczyków. Także tym razem panie z jury mają ostatnie słowo, a prowadzący ogłasza, której drużyny zawodnicy mają większe predyspozycje na dobrych ojców. Dwie zróżnicowane wartością nagrody uhonorują współzawodniczące ze sobą drużyny. Rekwizyty Podwójny komplet numerów startowych (nr 1—3) wykonanych z bristolu w dowolnym kształcie (koło, kwadrat czy serce) z czytelnie wypisaną cyfrą. Numery startowe najlepiej umocować na kolorowej wstążce, aby można je było łatwo zawiesić zawodnikom na piersi. Przymocowywanie ich przy pomocy szpilek trwa zbyt długo, a to osłabia tempo konkursu. Dwa fartuszki damskie, dwadzieścia sztuk pieluszek, czterdzieści klamerek do wieszania bielizny, tasiemka długości 6—8 m, dwie wstążki długości 1 m, jedna para sztucznych warkoczyków.

GŁOWA NA POKAZ
Każdy mężczyzna marzy o tym, aby pani jego serca była piękna i aby to się działo przy możliwie małym uszczerbku dla jego portfela. Dlatego prosimy dwie umówione przed imprezą panie, które spełniać będą rolę modelek, a dwóch zaproszonych z widowni panów zaszczycamy odpowiedzialną rolą „mistrzów grzebienia". Na zawodnikach spoczywa zadanie uczesania swojej modelki w taką fryzurę, jaka im się najbardziej podoba. Być może, że na sali znajduje się przypadkowo specjalista, który fachowo rozstrzygnie zawody — jeżeli nie, o ocenę prosimy dwie panie z widowni. Rekwizyty Dwie kretonowe pelerynki, dwa grzebienie, ewentualnie wstążki, sztuczne kwiaty, diademy oraz inne drobiazgi mogące służyć jako ozdoba fryzury.

ZŁOTA RĄCZKA
Utarło się przekonanie, że panowie są mistrzami w opróżnianiu butelek. Spróbujmy im wobec tego dać mniej zabawne zadanie z butelką: każdy z czterech zawodników otrzymuje po jednej pustej butelce z korkiem w środku, kawałek drutu, sznurek, ewentualnie długi gwóźdź. Należy jak najszybciej dowolnym sposobem wyjąć korek z butelki, gdyż tylko opróżniona butelka może się przydać pani domu na jesienne przetwory lub Centrali Zbytu Opakowań Szklanych do dalszego wykorzystania. Rekwizyty Cztery puste butelki z korkami w środku, cztery kawałki sztywnego drutu, cztery kawałki cienkiego sznurka długości około 60 cm oraz cztery długie gwoździe.

TAJEMNICE MĘSKIEJ KIESZENI
Aby zdementować krzywdzące opinie o przysłowiowym bałaganie w damskiej torebce, sprawdźmy raz dla odmiany zawartość męskiej kieszeni. W tym celu trzech zgłaszających się do konkursu panów prosimy o wyłożenie na przygotowany stolik zawartości wszystkich ich kieszeni. Wygrywa ten zawodnik, który wykaże się najbardziej celowym doborem noszonych przy sobie przedmiotów (np. dowód osobisty, portfel, grzebień, chusteczka itp.). Prowadzący komentuje głośno — i możliwie dowcipnie — pojawiające się na stole drobiazgi, wręczając nagrodę temu z zawodników, którego zawartość kieszeni jest dowodem zamiłowania do porządku. Nagrody na otarcie łez osłodzą pozostałym zawodnikom poniesioną porażkę.

SPOSÓB NA MIĘSNIE HERKULESA
Sztuka nadania świeżo wypranej bieliźnie pierwotnego kształtu należy do podstawowych umiejętności dobrej gospodyni, a i przodujący Ludwik, powinien otrzymać kurs podstawowej edukacji w tym zakresie. Jako rekwizyty posłużą nam dwie świeżo wyprane firanki lub prześcieradła, a dwie pary Ludwików zajmą się w takt przygrywającej orkiestry — ich wyciąganiem. Efektem końcowym powinien być idealny prostokąt rozciągniętej tkaniny. - O osiągnięciu tego efektu zadecyduje — jak zawsze — jury złożone z pań. Rekwizyty Dwa świeżo wyprane prześcieradła lub firanki jednakowej wielkości.

MIARKA „NA OKO"
Dwóm panom wręczamy dwie długie, liczące po kilkanaście metrów tasiemki z prośbą, aby bez użycia miarki krawieckiej zmierzyli ich długość na metry. Następnie metry należy przeliczyć na łokcie (1 łokieć = 54,4 cm). Zawodnik bliższy prawdy otrzymuje tytuł przodującego mierniczego oraz pierwszą nagrodę. Rekwizyty: Dwie tasiemki (najlepiej bawełniane) długości np. 8 i 10 m oraz miarka krawiecka.

TYLKO DLA SMAKOSZÓW
Wkraczamy w sprawy kulinarne, których znajomością na obecnym etapie pochwalić się może już niejeden Ludwik. Na początek proponujemy licytację, której przedmiotem będą nazwy potraw i napojów pochodzące od imion własnych. Licytować się będą trzej panowie, a zwycięzcą zostanie ten, który poda ostatnią potrawę. Dla wykorzystania szansy przekazania przy tej zabawowej okazji elementów oświatowych można licytację uatrakcyjnić w ten sposób, że zawodnik, który uzupełni nazwę potrawy wyjaśnieniem, co ona oznacza, zyskuje dodatkowe punkty. A oto przykład: Zrazy nelsońskie (Nelson — admirał angielski, zwycięzca floty francuskiej pod Abukirem w 1798 r. i francusko-hiszpańskiej pod Trafalgarem w 1803 r.). Sos Cumberland (Cumberland — hrabstwo w Wielkiej Brytanii). Kotlet de Valois (Walezjusze — dynastia francuska od 1328— 1589 — w Polsce Henryk III, był od 1573 r. elekcyjnym królem Polski). Flaki po prowansalsku (Prowansja — kraina historyczna w płd. Francji nad Morzem Śródziemnym). Pasztet strasburski (Strasburg — miasto we wschodniej Francji). Pyzy warszawskie (Warszawa — wiadomo: stolica). Kluski śląskie (Śląsk — region Polski). Zupa neapolitańska (Neapol — miasto we Włoszech). Sos a la Richelieu (Richelieu — kardynał, francuski mąż stanu, od 1624 r. pierwszy minister Ludwika XIII). Barszcz ukraiński (Ukraina — jedna z republik w ZSRR). Oczywiście, nazwy potraw i napojów pochodzące od imion własnych można mnożyć w nieskończoność. Sprawy sporne rozstrzyga jury składające się z doświadczonych gospodyń, a może przypadkiem znajduje się na imprezie zawodowy kucharz, który mógłby przekazać widzom nieco szczegółów o potrawie — laureatce (tej, której nazwa padnie ostatnia), na przykład, jakie są jej składniki i jak należy ją przyrządzić. Oprócz nagrody można udekorować pierś zwycięzcy medalem sporządzonym z brukwi. Rekwizyty: Lista potraw pochodzących od imion własnych, opracowana przez organizatorów przed imprezą, książka kucharska, ewentualnie „Mała encyklopedia powszechna PWN", która ułatwi nam stwiedzenie prawidłowości podanych przez zawodników określeń wyjaśniających znaczenie „imienia własnego" danej potrawy.

HEJŻE NA BOROWIKA
Amatorów grzybobrania mamy chyba równie dużo, co amatorów sportu wędkarskiego. Nie zawsze jednak pasja idzie w parze z dostateczną wiedzą w tym zakresie. Toteż — szczególnie w porze masowego grzybobrania — pożyteczny będzie następujący konkurs: Każdemy z trzech zawodników wręczamy planszę z zestawem pięciu grzybów (w tym trzy grzyby jadalne i dwa trujące.) W wypadku braku oddzielnych tablic możemy „wizerunki" odpowiednich zestawów grzybowych rzucić na ekran przez epidiaskop. A oto proponowane zestawy Uwaga: Nazwy grzybów trujących są wytłuszczone.) : Dla zawodnika I — mleczaj rydz, pieczarka polna, tęgoskór pospolity, serowiatka ziełonawa, pieprznik pomarańczowy. Dla zawodnika II — krowiak podwinięty, serowiatka gorzkowata, opieńka miodowa, twardzioszek przydrożny, maślanka wiązkowa. Dla zawodnika III — siniak, wieruszka ciemna, borowik ponury, czubajka kania, sarna. Konkurs można przeprowadzić bez plansz, podając tylko nazwy grzybów — wtedy zawodnik powinien wskazać dwie z nich, które oznaczają grzyby trujące. Rekwizyty: Trzy plansze, na każdej z nich „wizerunki" pięciu grzybów, w tym trzech jadalnych oraz dwóch trujących (Uwaga: Każda z plansz powinna zawierać inny zestaw grzybów.)

TU TRZEBA MYSLEC
Każda pani domu wie, ile trudu wymaga otwarcie puszki z konserwą rybną czy też słoika ogórków. Zadanie wymaga nie tylko zręczności, ale i opanowania sztuki posługiwania się różnego rodzaju narzędziami pomocniczymi. Dlaczegóż więc w tej kłopotliwej czynności nie mógłby jej zastąpić domowy Ludwik? W celu przyswojenia trzem wybranym z widowni Ludwikom tej umiejętności przygotowaliśmy trzy różne przetwory, na przykład słoik ogórków, puszkę ryb i słoik dżemu — w różnych opakowaniach (nie będących najczęściej najlepszą reklamą dla rodzimej produkcji opakowań). Nie zapominamy również o zestawie odpowiednich narzędzi do otwierania dla każdego z panów: mogą to być kluczyki przydatne do otwierania niektórych puszek, nożyki, obcążki itp. Odpowiedni ich zestaw znajdziemy w każdym dobrze zaopatrzonym sklepie „1001 drobiazgów". Zadanie polega na tym, aby nie tylko dobrać z zestawu najwłaściwsze narzędzie, ale aby wyprzedzić konkurentów w wykonaniu tej czynności. Zawartość puszek i słoików służących jako rekwizyty, może stanowić jednocześnie nagrodę za sprawne ręce wsparte „myśleniem skutecznym". Rekwizyty: Słoik ogórków, konserwa rybna, słoik dżemu, obcążki, kluczyk do otwierania konserw, narzędzia do podważania kapsli od butelek itp. narzędzia pomocne w tym zakresie.

„SZKODA TWOICH ŁEZ, LUDWIKU"
Doświadczone gospodynie znają różne sposoby, aby uniknąć łez przy tak prozaicznej czynności, jak 'krajanie cebuli. Jak sobie panowie poradzą, aby uniknąć „niemęskich" łez, spróbujmy sprawdzić wręczając każdemu z trzech zaproszonych kandydatów po jednej deseczce kuchennej, nożu i pokaźnej wielkości cebuli. Czynności towarzyszyć może „chwytająca za serce" melodia, aby tym trudniej było opanować sytuację. Jury pań śledzi zawody z małej odległości, aby ewentualnie osobiście otrzeć łezki spływające po obliczu zawodników. Najbardziej sucha chusteczka wskaże nam najbardziej odpornego Ludwika. Rekwizyty: Trzy deseczki kuchenne, trzy noże, trzy jednakowej wielkości cebule oraz trzy czyste chusteczki.

KARTOFLANE ZAWODY
Ci panowie, których w dzieciństwie zahartowały obozy harcerskie, a w wieku młodzieńczym służba wojskowa, nie będą mieli trudności z obieraniem ziemniaków, zaś tych „nieprzystosowanych" zdopinguje do rzetelnego wysiłku serdeczny aplauz widzów. Do konkursu wybieramy trzech panów i każdemu z nich wręczamy po pięć ziemniaków. Należy je obrać na czas możliwie najcieniej i najdokładniej, aby kobiece jury nie dopatrzyło się oczek w ziemniakach. Nagrody wręczone przez panie jurorki wynagrodzą zawodnikom poniesiony trud. Rekwizyty: Trzy miseczki z wodą (najlepiej kolorowe, plastykowe), trzy noże oraz piętnaście sztuk jednakowej wielkości ziemniaków (po pięć sztuk w trzech siateczkach nylonowych lub papierowych torebkach).

LEKCJA ANATOMII
Na ogół panowie znają krowę tylko w postaci befsztyka lub zrazów na talerzu, jednakże sztuka rozpoznania rodzaju mięsa na ladzie w sklepie mięsnym jest im na ogół obca. Jako rekwizyt w tym konkursie posłuży nam plansza z rysunkiem krowy — z podziałem na rodzaje mięsa (łopatka, rostbef, pręga, polędwica itd.). Planszę taką wypożyczyć można w Wydziale Rolnictwa i Leśnictwa Rady Narodowej lub najbliższej szkole rolniczej albo można ją skopiować z tablicy poglądowej znajdującej się prawie w każdej książce kucharskiej. Zadanie polega na tym, aby po wskazaniu na planszy przez prowadzącego odpowiednich partii zwierzęcia — dwaj zawodnicy kolejno nazwali je właściwie. Pytań może być po trzy — cztery dla każdego z zawodników z tym, że każdy z nich otrzymuje dodatkowe punkty za wskazanie, do sporządzenia jakich potraw dane mięso najlepiej się nadaje. Do prowadzącego należy skorygowanie odpowiedzi błędnych, a do widzów ocena, który z panów został zwycięzcą tego niełatwego, lecz bardzo zabawnego konkursu. Rekwizyty: Plansza z rysunkiem krowy, z podziałem na rodzaje mięsa, lista określająca nazwy poszczególnych partii ciała zwierzęcia (oznakowanych na planszy cyframi) np. rostbef, polędwica itp., książka kucharska, która w razie kwestii spornych wyjaśni nam przydatność poszczególnych rodzajów mięsa wołowego do określonych potraw.

KONKURS KAWOSZÓW
Rozpowszechniony obecnie jak nigdy przedtem obyczaj picia kawy przy każdej okazji wymaga nie tylko umiejętności jej parzenia, lecz także przygotowania „surowca". Od dobrze zmielonej kawy bowiem zależy między innymi efekt ostateczny, to jest smak i aromat lubianego napoju. Skoro zwerbowaliśmy już trzech zawodników do konkursu, zapraszamy ich do zajęcia pozycji siedzącej i wręczamy każdemu z nich tradycyjny młynek do kawy oraz po paczce kawy. Szybkość zmielenia zadecyduje o zwycięstwie, a dzieło uwieńczy nagroda w postaci tejże mielonej kawy: 15, 10 i 5 dkg w zależności od zajętego miejsca. Jeżeli uda się zdobyć małą wagę, dodatkową atrakcją będzie rozważenie trzech paczek według podanej proporcji. Rekwizyty: Trzy młynki do kawy (tradycyjne, nie elektryczne!), trzy paczki kawy (a 10 dkg) oraz mała waga kuchenna.

NA CHIŃSKĄ MODŁĘ
Opróżnienie zawartości talerza przy pomocy noża i widelca nie jest żadną sztuką, spróbujmy zatem opróżnić miseczkę napełnioną ryżem przy pomocy pałeczek, tak jak czynią Chińczycy. Trzy miseczki plastykowe napełnione ryżem (aby podnieść walory smakowe potrawy, można ryż polać śmietaną i posypać cukrem) oraz trzy pary pałeczek (łatwe do wykonania w każdej sekcji majsterkowania, działającej przy placówce k-o) — to „wyposażenie" trzyosobowej drużyny panów. Na dany sygnał należy przy pomocy pałeczek skonsumować jak najszybciej zawartość miseczek. Decyduje tempo i nierozrzucanie ziarenek ryżu wokół swego stanowiska. Ponieważ ryż nie dla każdego jest ulubioną potrawą, za pełną poświęcenia postawę w poznawaniu egzotycznych obyczajów przy stole należą się specjalne nagrody dla naszych „konsumentów z przymusu". Rekwizyty: Trzy miseczki plastykowe napełnione dowolną potrawą z ryżu oraz sześć pałeczek.

BABKI ŚWIĄTECZNE
W konkursie bierze udział czterech panów. Każdy ', z nich otrzymuje drogą losowania przydział odpowiedniej babki świątecznej — w formie kopert, w których znajdują się karteczki z nazwą wylosowanej babki. Jest na przykład babka piaskowa, drożdżowa proszkowa i parzona. Przed zabawą należy jednak spośród widzów wybrać cztery chętne panie i wtajemniczyć je w przebieg konkursu. Panie te otrzymują również zamknięte koperty z tymi samymi nazwami babek i czekają — tuż przed zapowiedzią konkursu — w hallu kawiarni, klubu czy sali widowiskowej. A oto przebieg konkursu: Prowadzący wyjaśnia czterem startującym panom, że chodzi o degustację (wzrokową!) świątecznej babki. „Babki" stoją w hallu, na sygnał należy pobiec tam i jedynie na podstawie wyglądu zidentyfikować swoją babkę, zgodnie z wylosowaną nazwą, następnie przynieść ją z hallu na salę, wnieść ostrożnie na scenę, nie zlizywać cukru, nie wydłubywać ukradkiem po drodze rodzynków. Zarówno widzowie, jak i sami zawodnicy są przez cały czas przekonani, że chodzi o autentyczne babki-wypieki, dopiero kiedy panowie wnoszą na rękach na salę wybrane panie — zaskoczenie i uciecha wśród widzów stanowi punkt kulminacyjny zabawy. Teraz następuje konfrontacja kopert pań z kopertami panów — wygrywa ten zawodnik, który na oko prawidłowo zidentyfikował swoją „babkę". Uwaga: Należy wybrać do zabawy cztery nieduże panie, aby zawodnicy bez trudu mogli je unieść na rękach. „Degustatorzy" zaś powinni być wysocy i dobrze zbudowani. Konkurs znakomicie uatrakcyjni na przykład imprezę rozrywkową z okazji Dnia Kobiet. Rekwizyty: Podwójny zestaw czterech kopert, w których znajdują się cztery karteczki z napisami: 1. Babka piaskowa, 2. Babka drożdżowa, 3. Babka proszkowa, 4. Babka parzona, oraz książka kucharska, która wyjaśni nam cechy charakterystyczne poszczególnych babek.

CAŁKIEM NOWY ROBOT DOMOWY
Powierzchnię sceny lub parkietu do tańca w klubie posypujemy gęsto konfetti. Dwóm uczestnikom konkursu wręczamy (jeśli to możliwe) po odkurzaczu. W wypadku ich braku sprzęt zmechanizowany zastąpią zwykłe, tradycyjne miotły do zamiatania. Na dany sygnał obaj „sprzątacze" starają się jak najszybciej oczyścić powierzoną sobie część podłogi. Szybkość i dokładność wykonania zadania decydują o laurach pierwszeństwa. Rekwizyty: Dwa odkurzacze (lub dwie szczotki do zamiatania) oraz dwie torebki konfetti.

PIŁUJEMY, JAK UMIEMY
• Dwie nieduże deseczki, każda z nich oparta końcami o brzegi dwóch krzeseł, oraz dwie piłki do piłowania — to jedyne rekwizyty niezbędne dla powierzenia czterem amatorom silnych mięśni zadania szybkościowego przepiłowania deseczek. Rytmicznej pracy" powinien towarzyszyć zespół muzyczny, który szybką melodią nada rytm i tempo wykonywanej robocie. Wygrywa ta para, która szybciej przepiłuje swoją deseczkę. Rekwizyty: • Cztery krzesełka, dwie piłki do piłowania drewna oraz dwie nieduże, jednakowych wymiarów deseczki.

MĄŻ IDEAŁ
Konkurs jest sprawdzianem wiedzy panów w zakresie kosmetyków damskich oraz ich zastosowania. Każdemu z dwóch zawodników podajemy cechy charakterystyczne włosów, skóry, karnacji itp. abstrakcyjnej pani, dla której powinien on nabyć odpowiednie kosmetyki. Na przykład, Pan nr 1: krem odżywczy dla cery suchej, szampon do włosów, kolor kredki do ust dla kobiety rudej, Pan nr 2: krem dla cery tłustej, szampon do tłustych włosów, kredkę do ust dla brunetki. Dla utrudnienia zadania można uzupełnić konkurs błyskawiczną licytacją firm kosmetycznych (np. „Lechia", „Miraculum", „Ewa", „Uroda" itp.). Który z panów poda ostatnią nazwę, ten wygrywa konkurs błyskawiczny, a w zależności od wykonania poprzedniego zadania — cały konkurs. Rekwizyty: Lista zawierająca dwa zestwy trzech-czterech kosmetyków, przeznaczonych dla określonych gatunków włosów, karnacji, cery oraz wykaz krajowych wytwórni kosmetyków (możliwie wszystkich).

MAŁA POLITECHNIZACJA
Próbą częściowego uzależnienia się od zakładów usługowych, a jednocześnie małym sprawdzianem przydatności panów-małżonków do likwidacji drobnych awarii domowych będzie zmontowanie elektrycznego żelazka do prasowania. Co prawda rekwizyty są tu dość kłopotliwe: dwa żelazka elektryczne! Zdarzyć się jednak może, że nie szczędzący wysiłku i ofiar organizatorzy zechcą zaryzykować swoje domowe żelazka, ufając sprawnym rękom dwu panów, którzy spróbują przejść przez próbę małej politechnizacji. Na estradzie ustawiamy dwa stoliki, na których odbywać się będzie montaż obu rozłożonych na czynniki pierwsze żelazek. Należy zadbać o to, aby sposób i stopień rozmontowania obu żelazek był jednakowy, wtedy obaj zawodnicy mają jednakowe szanse zwycięstwa. Zdecydujemy się na jeden z niżej podanych wariantów tej pożytecznej zabawy: albo wszystkie części składające się na „całość żelazek" rozłożone będą na dwóch stołach, albo rozdajemy je widzom pierwszego rzędu. (Jeden skład po lewej stronie, drugi zaś po prawej.) W drugim wypadku w mozolnych trudach konstrukcyjnych wspomogą obu „monterów" dwaj pomocnicy, których rola polega na donoszeniu żądanej przez samego mistrza części składowej od odpowiedniego widza ze swej strony widowni. Dodatkowe punkty przypadną w udziale temu „monterowi", który potrafi prawidłowo nazwać odpowiednie części — w wypadku zaś przyniesienia przez pomocnika części niewłaściwej — „monter" musi tak długo ponawiać próby dotarcia do właściwego elementu, aż na niego trafi. O ostatecznym zwycięstwie zadecyduje szybkość montażu, a dokręcenie ostatniej śrubki upoważnia zawodnika do radosnego gwizdu, obwieszczającego koniec pracy. Korzystając z pobliskiego kontaktu należałoby jeszcze sprawdzić czy żelazko grzeje. Wręczenie nagród uwieńczy trud obu zawodników oraz ich pomocników. Rekwizyty: Dwa żelazka do prasowania, dwa komplety narzędzi niezbędnych do zmontowania żelazek.

A JEDNAK SUKNIA ZDOBI CZŁOWIEKA
Cytowane często przez prezenterów pokazów mody porzekadło, że „Kobieta jest jak fortepian i należy ją stroić raz do roku", zainspirowało już niejednego mężczyznę, który od tej pory rzeczywiście jeden raz do roku uszczęśliwia swoją żonę odrzutem z eksportu, teściową przyobleka w niedrogi, uniwersalny model młodzieżowy z MHD, zaś sekretarkę w szary uniform nie odrywający uwagi od ważkich problemów produkcyjnych. Pragnąc podbudować wiedzę panów z tego zakresu spróbujmy obarczyć ich następującym zadaniem: na każdy stolik (należy bowiem zabawę przeprowadzić w warunkach klubowych) kładziemy zestaw dziesięciu modeli mody damskiej, tak zróżnicowany, aby znajdowały się w nim ubiory mogące służyć współczesnej kobiecie na różne okazje: 1) strój do pracy (letni lub zimowy), 2) strój na urlop (letni lub zimowy), 3) strój domowy, 4) strój na skromne przyjęcie lub do teatru, 5) strój na bal. Przygotowanie rekwizytów wymaga niestety nakładu pracy i cierpliwości, należy bowiem, korzystając z pism ilustrowanych, systematycznie wycinać co efektowniejsze zdjęcia z działów mody, aby po pewnym czasie móc skompletować tyle zestawów, ile stolików znajduje się w naszym klubie. Każdy stolik stanowi oddzielną drużynę, przy czym siedzące przy nim panie zobowiązujemy do solidarnego milczenia — niech raz panowie sami się pomęczą. Aby zaprezentować ogółowi dowody twórczych przemyśleń panów, każdy ze stolików zaopatrzyliśmy również w kawałek bristolu, klej oraz ołówek, przy pomocy których należy pięć wybranych z zestawu modeli w sposób efektowny wyeksponować, czyli nakleić na arkusz bristolu. Aby nie zakradła się do zabawy monotonia, zadania poszczególnych stolików powinny być zróżnicowane. Można na przykład określić dokładnie wiek i typ urody pani, której wybrane modele mają służyć. Na przykład: — stoliki od nr 1 do 5; pani w wieku lat pięćdziesięciu, korpulentna, niska, blondynka, — stoliki od nr 6 do 10: pani w wieku lat czterdziestu, bardzo wysoka i bardzo szczupła, ruda, — stoliki od nr 11 do 15: pani w wieku lat trzydziestu, chłopięca figura, wzrost średni, brunetka, — stoliki od 16 do 20: młoda, osiemnastoletnia dziewczyna, wzrost średni, bardzo obfite kształty, długie blond włosy. Do roli bezkompromisowych jurorów zaprosimy trzy panie z sali. One ocenią, którym panom należą się zasłużone oklaski ze strony pań i nagrody ze strony organizatorów. Rekwizyty: Odpowiednia ilość zestawów „modeli" (a 10 szt. każdy) odpowiednia ilość kawałków bristolu, tubek kleju i ołówków.

POGOTOWIE DROGOWE
Jeżeli bez obciążania budżetu placówki dodatkowym wydatkiem zdołamy na czas imprezy wypożyczyć dwie dętki rowerowe oraz dwie pompki, możemy znakomicie sprawdzić kondycję fizyczną dwóch panów. Każdy z nich, broniąc honoru swojej strony widowni, zaczyna na umówiony znak pompować otrzymaną dętkę rowerową przy rytmicznym akompaniamencie orkiestry. Sygnałem oznajmiającym zakończenie zadania będzie uniesienie wysoko nad głową nadmuchanej dętki. Zabawę jak zawsze kończą oklaski widowni oraz wręczenie nagród nieco zasapanym zawodnikom. Rekwizyty: Dwie dętki rowerowe, dwie pompki.

LUDWIK SAMOWYSTARCZALNY
Moda na koszule „non iron" wywołała u niejednej pani domu, udręczonej prasowaniem mężowskich koszul, westchnienie ulgi. Ponieważ kapryśna moda przywołuje znowu do łask koszule popelinowe, problem ich prasowania staje się, niestety, znów aktualny. Na scenie przygotowaliśmy dwie deski do prasowania (oparte o poręcze krzeseł), dwa żelazka elektryczne oraz dwie świeżo wyprane męskie koszule popelinowe lub płócienne o odpowiednim stopniu wilgotności. Zapraszamy dwóch panów, którzy zajmując miejsca za deską do prasowania powinni wyprasować koszule najpiękniej, jak tylko potrafią. Aby robota postępowała raźniej naprzód, orkiestra wykonuje przewidziany programem utwór muzyczny. Powołana z widowni trzyosobowa komisja pań oceni „dzieła" panów. Rekwizyty: Dwie deski do prasowania, dwa żelazka elektryczne, dwie podstawki do żelazek, dwie męskie koszule.

Komputerowe gry on-line gry darmowe gry - www.natjar.com, Sklepy internetowe Pasaż handlowy, Telezakupy - sprzedaż wysyłkowa