Małżeński elementarz
Niezależnie od okoliczności i pory roku konkursy oparte o temat wzajemnych stosunków między małżonkami cieszą się zawsze wielkim powodzeniem. Sprawy znajomości wzajemnych upodobań, kierunków zainteresowań, jednomyślności w ocenie różnych zjawisk życia Ś mogą stać się pretekstem do zabawnych konkursów pod warunkiem jednak, że zabawy nie potraktujemy zbyt serio i że uczestnicy mają poczucie humoru.
Konkursy tego typu mogą być albo praktycznym sprawdzianem przydatności do stanu małżeńskiego jednej lub drugiej strony (oczywiście z przymrużeniem oka) lub też konfrontacją postaw, upodobań, zainteresowań czy słabości obu stron. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim wypadku delikwentami mogą być pary jeszcze nie związane węzłami małżeńskimi (kon-kurs-test będzie w tym wypadku wskaźnikiem, czy parze należy wróżyć szczęśliwą przyszłość we dwoje), a także pary małżeńskie o dowolnym stażu, którym wyniki konkursu wskażą wielkość popełnionej pomyłki lub też utwierdzą we właściwie dokonany.m wyborze. Zacznijmy od testów indywidualnych zgodnie z savoir-viv-re'em najpierw dla pań:
GARDŁOWA SPRAWA
Trzy zaproszone pary dzielimy na trzy drużyny. Panowie spełniać tu będą wyłącznie bierną rolę manekinów. Panie otrzymują w charakterze rekwizytów po męskim krawacie, który za chwilę powinny zawiązać na szyi swego partnera. Należy zwrócić uwagę na to, aby zaproszeni do konkursu panowie nie mieli krawatów, gdyż zdejmowanie własnych krawatów niepotrzebnie przedłuża zabawę. Misterne wiązanie węzła na męskiej szyi zaczyna się na sygnał prowadzącego, jednakże nawet szeptane konsultacje i porady techniczne ze strony panów są zabronione. Tym razem powołujemy z męskiej części widowni arbitra elegantiarum", który ferować będzie wyroki" dla pań.
Aby uatrakcyjnić zabawę, możemy także uaktywnić panów: każdemu z nich stawiamy pytanie, jaki krawat najbardziej lubi, a jego upodobania określą nam, jaki typ mężczyzny reprezentuje. I tak na przykład:
Krawaty klasyczne, o spokojnych kolorach, w cienkie, ledwie dostrzegalne paski wybiera mężczyzna nieśmiały i niespokojny.
Mężczyzna lubiący kolory żywe, wzory wyraźne i przyciągające wzrok jest człowiekiem impulsywnym o sportowych zainteresowaniach.
Ostatnie modele, nawet jeśli są one w najgorszym guście, kupuje snob bez charakteru.
Krawaty jedwabne w tonacjach delikatnych, najchętniej jednobarwne, wybiera mężczyzna wrażliwy, o artystycznej duszy.
W zależności od odpowiedzi zawodnika na podstawie pytania prowadzący odczytuje głośno wyniki naszego amatorskiego testu psychologicznego".
Rekwizyty:
Trzy krawaty oraz tekst testu psychologicznego", uwzględniający różne odpowiedzi zawodników.
PORTRET IDEAŁU
Po zaprezentowaniu wszystkim obecnym trzech startujących w zabawie par małżeńskich tercet męski udaje się w towarzystwie asystenta prowadzącego w kuluary, paniom zaś (pod nieobecność partnerów) powierzamy niełatwe zadanie oceny gustu małżonka w zakresie damskiej urody. W tym celu przygotowaliśmy cztery-pięć fotosów bardzo zróżnicowanych w typie urody aktorek filmowych, epidiaskop oraz mały ekranik zawieszony na jednej ze ścian klubu czy też na ścianie horyzontalnej sceny. Wizerunki aktorek oznaczamy widocznym dla wszystkich numerem kolejnym. Następnie rzucamy na ekran portrety piękności, a każda z pań kolejno ocenia, który portret jest najbardziej w guście" jej męża. Prowadzący skrupulatnie notuje na stojącej obok tablicy lub na kartce kolejne odpowiedzi, aby po chwili skonfrontować opinie pań z rzeczywistymi upodobaniami ich małżonków. Po raz drugi następuje projekcja po powrocie panów i każdy z nich podaje numer swego ideału. Zgodność wypowiedzi predysponuje parę do miana małżeństwa prawie doskonałego.
Rekwizyty:
Epidiaskop, ekran (rolę ekraniku spełni znakomicie prześcieradło, rozpięte na dwóch listewkach lub też odwrócona tyłem duża mapa), cztery-pięć fotosów znanych aktorek filmowych lub pięknych dziewcząt, bardzo zróżnicowanych w typie urody (mogą to być wizerunki stron tytułowych tygodników Ekran" lub Film"), tablica, kreda.
ŻONA MODNA
Tym razem stroną decydującą będą panowie małżonkowie, a żony odprowadzone na chwilę w bezpieczną odległość zaprosimy do konfrontacji we właściwym momencie. I znowu pomocne nam będą ekran i epidiaskop, przy pomocy którego pokazujemy trzem panom 45 modeli damskiej odzieży (sukienek, płaszczy, kostiumów itp.). Każdy z panów musi zadecydować, który kolejny numer modelu wybrałaby jego pani, gdyby w przypływie wielkoduszności zaprowadził ją do salonu mody.
Fotosy z aktualną modą damską znajdziemy w każdym prawie czasopiśmie ilustrowanym, należy tylko zadbać o to, aby prezentowane modele były atrakcyjne i odpowiednio zróżnicowane.
Konfrontacja wykaże, w jakim stopniu pan i władca" zna styl ubierania się swej towarzyszki życia.
Rekwizyty:
Epidiaskop, ekran oraz cztery-pięć wyciętych z aktualnego magazynu mody modeli damskiej odzieży, zróżnicowanych w charakterze, stylu i przeznaczeniu (np. suknia balowa, suknia popołudniowa, kostium, spodnium, ubiór typowo sportowy itp.).
PRÓBA WYOBRAŹNI
Jako rekwizyt posłuży nam obręcz o takiej średnicy, aby średniej tuszy kobieta mogła przez nią przejść. W braku obręczy zastąpić ją może podwiązka" uszyta z szerokiej gumy. Pod nieobecność żon prowadzący zapytuje kolejno każdego z panów, czy jego zdaniem żona przejdzie (cała) przez tę obręcz (lub podwiązkę). Samo życie potwierdzi hipotezy panów, bowiem za chwilę prosimy panie, aby wykonały próbę praktycznie i wtedy się okaże, który z panów najlepiej zna wymiary swej partnerki. Za tę wiedzę praktyczną laureata honorujemy symboliczną nagrodą podwiązki".
Rekwizyty:
Obręcz drewniana lub plastykowa albo podwiązka" uszyta z szerokiej gumy.
FLIRT Z TERPSYCHORĄ
Obok całego arsenału metod w sztuce uwodzenia metoda parkietowa, jak wykazują doświadczenia, zawojowała już niejedno dziewczęce serce. Dlatego poddamy trzech panów tym razem kandydatów na przyszłych małżonków małemu egzaminowi ze sztuki opanowania parkietowych pląsów. Przed imprezą jednak musimy znaleźć trzy dobre tancerki (np. z działającego przy placówce zespołu tanecznego czy klubu tańca lub po prostu dziewczęta, które w tym środowisku cieszą się opinią znakomitych tancerek). Niezbędny będzie tutaj również zespół muzyczny, który powinien opanować melodie podstawowych tańców towarzyskich. Zaproszonych do konkursu niczego nie świadomych delikwentów zapytujemy o ich ulubiony taniec towarzyski. Oczywiście, nie wierzymy samej deklaracji, musimy więc sprawdzić, czy umiłowanie idzie w parze z umiejętnością. Dlatego zaskoczonemu zawodnikowi przydzielamy partnerkę (jedną z trójki dziewcząt), zespół muzyczny intonuje dany taniec, a pan w doświadczonych rękach naszej tancerki musi teraz praktycznie potwierdzić swoje wyznanie. Tę samą próbę przechodzą dwaj pozostali zawodnicy, każdy z inną partnerką.
Widownia ocenia, który z panów tańczył najlepiej, za co otrzymuje tytuł Obiecującego lwa parkietowego" oraz pierwszą nagrodę.
KŁOPOTY Z PRZYROSTEM
Co prawda, rekwizyty do przeprowadzenia tego konkursu są nieco kłopotliwe, ale trud ich przygotowania nagrodzony zostanie z pewnością znakomitą zabawą widzów. A oto rekwizyty: dwie lalki, dwie miednice z wodą, dwie pieluszki, dwa niemowlęce kaftaniki, dwie czapeczki, dwie ściereczki, dwie zasypki dla dzieci. Na dwóch stołach mamy przygotowane po jednym zestawie wymienionych rekwizytów. Do stanowisk" przy stołach zapraszamy po jednej parze małżeńskiej. Mąż ujmuje prawą ręką lewą rękę żony i wtedy małżonkowie tylko przy pomocy wolnych zewnętrznych rąk powinni zgodnie z kodeksem" obsługi niemowląt, zachowując odpowiednią kolejność czynności wykąpać niemowlę, osuszyć, przypudrować, gdzie trzeba, zawinąć w pieluszkę, ubrać w kaftanik i czapeczkę. Bez trudu znajdziemy wśród widzów dwie młode mamy, które okiem rzeczoznawców ocenią, czy niemowlę potraktowane zostało z dostateczną delikatnością, czy sposób trzymania go w czasie kąpieli był prawidłowy, a technika zawijania w pieluszkę właściwa i czy całość zadania wykonana została precyzyjnie. W czasie trwania całego konkursu pary trzymają się za ręce tak, że we dwoje mają tylko dwoje rąk do dyspozycji pani lewą, pan prawą. Za nieprzestrzeganie tej zasady notujemy parom punkty karne.
Dowcipnie zredagowany dyplom może tutaj zastąpić nagrodę dla zwycięskiej pary.
Rekwizyty:
Dwie lalki (typu baby"), dwie miednice z wodą, dwie pieluszki, dwa Kaftaniki niemowlęce, dwie czapeczki, dwie ściereczki, dwa pudełka zasypki dla dzieci.
ANKIETA PRAWIE PERSONALNA
Na starcie stają dwie pary małżsńśkie. Jedynym rekwizytem jest widoczna dla wszystkich tablica, na której notujemy wynik wypowiedzi obu par. A oto zadanie: Prowadzący zadaje kolejno obu paniom te same trzy pytania:
1. Jaki numer kołnierzyka nosi małżonek?
2. Jaki numer buta?
3. Jaka jest jego waga?
Z kolei konfrontujemy wypowiedzi pań z wyznaniami męża. Wygrywa ta pani, która najdokładniej zna wymiary swego towarzysza życia.
Dla panów mamy przygotowane trzy inne pytania:
1. Który numer pończoch nosi żona?
2. Jaki ma obwód w talii?
3. Jaki jest jej ulubiony kolor bielizny? Wypowiedzi pań w tej sprawie wskaże, który z mężów jest bliższy prawdy. Zwycięża ta para, u której zanotujemy więcej zgodnych odpowiedzi.
Rekwizyty:
Tablica szkolna, kreda, wykaz pytań dla pań i panów.
TYLKO DLA SPOSTRZEGAWCZYCH
Dla odmiany bohaterami następnego konkursu będą dwie pary narzeczeńskie, u których chcemy sprawdzić stopień ich spostrzegawczości w stosunku do swego partnera. Dźwiękowym sygnałem prawdomówności będą przygotowane dwa gwizdki lub jeszcze lepiej dwa dzwonki (np. dzwonki do dziecinnych saneczek). W odpowiedniej odległości ustawiamy obie pary tyłem do siebie, a profilem do widowni. Startująca aktualnie para otrzymuje gwizdki lub dzwonki, których należy użyć w momencie, kiedy wypowiedź partnera jest niezgodna z rzeczywistością. Pytania kierujemy na przemian raz do pani, następnie do pana. Na przykład:
Pytanie dla pani:
Jaki kolor krawata nosi dziś pani narzeczony? (Jeśli pani poda niewłaściwą barwę, jej partner gwizdem lub dzwonieniem sygnalizuje natychmiast, że odpowiedź jest zła.)
Pytanie dla pana:
Czy narzeczona ma na sobie aktualnie jakąś biżuterię, jeśli tak to jaką? (Dobra odpowiedź pana nie pociąga za sobą żadnego sygnału dźwiękowego danego przez partnerkę.)
Pytanie dla pani:
Jaki jest krój garnituru, który ma na sobie narzeczony? (Znowu sygnał dźwiękowy pana oznajmi, czy pani jest spostrzegawcza, czy nie.)
Pytanie dla pana:
Jaki kolor oczu ma pana narzeczona?
Pytań takich może być dowolna ilość. Oczywiście ilość trafień pierwszej pary odnotowujemy na stojącej obok tablicy. Drugiej parze możemy zadać te same pytania, jednakże, aby uniknąć nudy, ciekawiej będzie, jeśli opracujemy sobie inny zestaw pytań. Gwizdki sygnalizują jak w poprzednim wypadku nietrafne odpowiedzi. Zwycięża para, która rzadziej dawała sygnały dźwiękowe.
Rekwizyty:
Tablica szkolna, kreda, wykaz pytań dla pań i panów, dwa gwizdki lub dzwonki.
PRZYJĘCIE Z OKAZJI ROCZNICY ŚLUBU
Zapraszamy do udziału dwie pary małżeńskie z doświadczeniem", a więc stażem małżeńskim co najmniej 10-letnim, przy takim bowiem stażu ma się już wprawę we właściwym usadowieniu przy stole biesiadnym zaproszonych gości. Na scenie lub w kawiarni stoją dwa czworokątne duże stoły, przy których każda para powinna zgodnie z savoir-vivre'em, ze znajomością psychologii, ludzkich potrzeb i słabostek porozmieszczać gości tak, aby każdy czuł się dobrze i miał zapewnioną miłą zabawę. Zestaw" zaproszonych dziesięciu gości prowadzący ma spisany na kartce. Każda z par otrzymuje ten sam zestaw gości w postaci dziesięciu wizytówek umocowanych na drewnianych podstawkach, aby je można było postawić na stole. Na początek prowadzący odczytuje listę gości, obowiązującą dla obu par jubilatów. Z kolei ustawia ruchomy parawanik oddzielający jeden stół od drugiego, aby pary nie podglądały się wzajemnie i aby rozmieszczenie sytuacyjne gości było wynikiem ich własnego taktu, wyczucia potrzeb i hierarchii zgodnie z obyczajem troskliwych, dbałych o dobrą zabawę gości gospodarzy. A oto proponowany poczet zaproszonych:
1. Dyrektor pana domu, prywatnie nudziarz, zapalony brydżysta.
2. Ciotka pani domu, podstarzała dama w pretensjach, miłośniczka psów.
3. Samotny nieśmiały młodzieniec, romantyk, cytujący klasyków poezji.
4. Fertyczna młoda wdówka, dla której celem marzeń są ciuchy z PKO, gaduła.
5. Główny księgowy, purytanin, o surowych obyczajach, małomówny, wegetarianin.
6. Kierowca taksówki, frywolny żartowniś, żarłok i kobieciarz.
7. Dorastająca córka gospodarzy, okaz rodzimego hippiesa" w spódnicy, bardzo swobodna.
8. Pomoc domowa gospodarzy, nie bardzo okrzesana, bardzo pociągająca zewnętrznie.
9. Żona taksówkarza, bardzo zazdrosna, herod-baba", dla której jedynym tematem jest kuchnia.
10. Profesor filozofii, hipochondryk i katastrofista, nie palący, nie pijący, jego pasja muzyka symfoniczna.
Każda z par usadawia według swego uznania gości przy stole, uzasadniając potem głośno celowość takiego właśnie układu. Która z par potrafi bardziej dowcipnie i sugestywnie uzasadnić swoje rozmieszczenie gości ta wygrywa. Oczywiście w wypadku rażących gaff popełnionych przez parę, prowadzący ma prawo ingerencji.
Nagrodą może być tutaj książeczka pt. Przyjmujemy gości".
Twórczym wysiłkom obu par małżeńskich towarzyszy orkiestra, a czas trwania utworu muzycznego powinien wystarczyć zawodnikom, aby skompletować jubileuszowe grono biesiadników przy świątecznym stole.
Rekwizyty:
Podwójny zestaw .dziesięciu wizytówek z bristolu umocowanych na drewnianych podstawkach iub prostokątów bristolu, zgiętych w połowie, aby można je było wygodnie postawić, wykaz dziesięciu zaproszonych gości na liście (te same postacie figurują na obu zestawach wizytówek), dwa stoły, parawanik i jako ewentualna pomoc dydaktyczna odpowiedni rozdział z książki I. Gumowskiej lub J. Kamyczka z zakresu savoir-vivre'u.
|